czy facet reaguje na brak kontaktu

Brak kontaktu powinien trwać minimum 60 dni i obejmuje brak SMS-ów, brak dzwonienia i brak interakcji w mediach społecznościowych. Może się to wydawać ekstremalnym posunięciem, gdy wciąż pracujesz nad rozpadem, ale prawda jest taka, że odcięcie kontaktu z ex jest najszybszym i najbardziej skutecznym sposobem, aby przejść dalej. Jestem b. zaniepokojoną mamą 16-miesięcznego synka. Mój niepokój chyba bardzo się na nim odbija, dlatego proszę o pomoc. Na temat autyzmu od czasu do czasu dowiadywałam się coś przypadkowo z mediów. I w zasadzie nigdy specjalnie o nim nie myślałam, do momentu, kiedy mój synek przestał reagować na swoje imię. : Jak Facet Reaguje Na Brak Zainteresowania? 5 Najczęstszych Zachowań. O co pyta zainteresowany facet? Nie wiesz, czy mu się podobasz? Te sygnały świadczą o zainteresowaniu mężczyzny Chce się dowiedzieć o tobie jak najwięcej Pyta o twoje zainteresowania, rodzinę a nawet ulubioną potrawę – to bardzo dobry znak. Jaka jest zasada braku kontaktu? Brak kontaktu oznaczazerwanie wszelkich więzi komunikacyjnych z byłym w okresie po zerwaniu na pewno Ilość czasu.To znaczyopierając się chęci dotarcia do nichw jakikolwiek sposób, a także nie dając im szansy na kontakt z Tobą. Zasady zasady braku kontaktu. Sam termin powinien być oczywisty, prawda? 0 postów. Napisano Październik 8, 2014. Witajcie, chciałabym założyć topik skierowany do dziewczyn/ kobiet które chcą odzyskać faceta ( ex, lub kogoś ważnego) a mają problem z nonton drama my girlfriend is alien season 2 sub indo. ach te podchody to zawsze taka gra :). Facetowi trzeba dawać subtelne sygnały, że się jest zainteresowaną lub żeby miał powody do tego, żeby tak myśleć, ale nie wolno się narzucać - mówimy o przed-początkach relacji. Odzywać można się zawsze, jeżeli uważamy lub czujemy, że ta druga osoba -mężczyzna, też ma do nas skłonność, ale z różnych powodów się obawia (tacy dzisiaj faceci - boją się i dlatego trzeba im pomóc). Ale jak to zrobić ? Jeżeli jesteś przekonana , że tak jest - czyli oboje macie się ku sobie, ale żadne nie chce podjąć kontaktu, można zagadać, napisać, ale nie teksty typu "hej, jak się masz", albo "co u ciebie". Trzeba podjąć temat neutralny, który byłby dobry w stos. do każdego innego faceta np. jeżeli wiesz, że interesuje się samochodami, sprzętem foto, komputerami, grami to można zagadać "słuchaj, pamiętam, że znasz się na "tym i na tamtym", a ja mam kupić prezent dla brata i nie wiem "czy to i tamto" czy możesz mi pomóc ? Tutaj kobieta prosi o pomoc faceta - faceci to lubią, tak więc raczej na pewno będzie chętny do pomocy, a po jego zaangażowaniu w tę pomoc poznasz, jak zaangażowany jest względem Ciebie. Nawet jeżeli nie znasz faceta zbyt dobrze w pracy, można tak zrobić zaczynając "słuchaj, słyszałam, że znasz się na "tym i na tamtym" - ....etc" .. To oczywiście nie zawsze pasuje, ale na początku, żęby zagadać, jak najbardziej - w ten sposób kobieta nie narzucając się może zrobić jakiś ruch w stos. do mało rozmownego delikwenta. A jeżeli już jesteście po tym pierwszym etapie i macie ze sobą ileś tam czasu przegadane i popisane, zawsze wszystko zależy od sytuacji, na jakim poziomie jest relacja. Brak kontaktu zazwyczaj rozpala drugą osobę, bo zauważa ona jakąś zmianę - wcześniej były rozmowy, maile etc. a teraz nic. Ale w tym rozpaleniu nie trwa się wiecznie. Przedłużający się brak kontaktu zabija sentyment i na tegoż miejsce wchodzi przyzwyczajenie do stanu rzeczy i zapomnienie. Sentyment wygasa. Jeżeli nie chcemy, żeby wygasło, to trzeba coś zrobić - wkręcić się na imprezę gdzie jest ta osoba, aktualizować profil na fb. pobubić fotki wrzucone na fb przez tę osobę - trzeba dawać o sobie znać, ale nigdy nachalnie, bo to jest nigdy nie lubiane, szczególnie przez facetów. zanka888 Dołączył: 2014-01-04 Miasto: Liczba postów: 96 30 stycznia 2014, 11:03 Przeczytałam to gdzieś, sama nie wiem gdzie.... co myślicie o tej teorii?? Ja nie odzywam się już drugi dzień (tzn dzisiaj jest ten 2) po tym jak się pokłuciliśmy o to, że on spędza więcej czasu z kumplami niż ze mną. Mam nadzieje ze to moje ''nieodzywanie sie '' coś da:)Ze zacznie on o mnie zabiegac, starac sie, ogólnie chciałabym stac sie dla niego wyzwaniem, żeby poczuł ze sie oddalam, ze mnie traci,żeby wzial sprawy w swoje ręce:) Dołączył: 2012-01-30 Miasto: Białystok Liczba postów: 8223 30 stycznia 2014, 11:21 Tak nie odzywaj się.. na pewno sam się domyśli , że Twoje wymowne milczenie oznacza chęć zacieśnienia kontaktu . Brak kontaktu jako środek kontaktu..kwintesencja współczesnej logiki. Dołączył: 2012-01-27 Miasto: Warszawa Liczba postów: 7500 30 stycznia 2014, 11:28 Facet jest szczęśliwy, bo ma święty spokój, serio. Zareaguje, jak zechce Cię zobaczyć, czy pogadać. Teraz ma właśnie czas na kumpli i to, co lubi. Kto, w Twojej opinii, droga Autorko, jest wygrany w tej sytuacji? Zwłaszcza po awanturze o kumpli? Edytowany przez krolowamargot1 30 stycznia 2014, 11:29 Dołączył: 2013-08-24 Miasto: Królicza Nora Liczba postów: 621 30 stycznia 2014, 11:31 dobrze zrobiłaś Dołączył: 2013-08-24 Miasto: Królicza Nora Liczba postów: 621 30 stycznia 2014, 11:31 dobrze zrobiłaś tienna 30 stycznia 2014, 11:34 Tak nie odzywaj się.. na pewno sam się domyśli , że Twoje wymowne milczenie oznacza chęć zacieśnienia kontaktu . Brak kontaktu jako środek kontaktu..kwintesencja współczesnej głosy mówiące, że to głupie gierki i nie rozwiązują problemu. Jak po czymś takim bawisz się w nieodzywanie i testowanie, to jak rozwiążesz poważny problem? Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 30 stycznia 2014, 11:42 Tak! Dołączył: 2013-08-23 Miasto: Barcin Liczba postów: 220 30 stycznia 2014, 11:48 Nigdy nie kalkulowałam "nie będę się odzywać, zobaczę czy mu na mnie zależy", ale często po kłótni nie odzywam się dzień czy dwa, bo po prostu jestem nabuzowana i potrzebuje czasu, taki typ;) Mój często wtedy zasypuje mnie smsami lub dzwoni, więc może coś z tym jest. Dołączył: 2007-08-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12405 30 stycznia 2014, 11:50 A rozmawiałas o tym? Jesli tak i to nie poskutkowało to taki kubel zimnej wody w postaci nie odzywania sie moze coś da. Jakby nie patrzeć to on dał ciała bo to on woli kumpli niz ją, to co ma teraz jeszcze z nim na sile kontaktu szukac? rozmowa byla, prosby byly (zakladając) to nie pozostaje nic innego jak dac ksieciu odczuć, ze nie jest panem i tez moze ruszyc tylek i coś zrobic. Dołączył: 2010-04-25 Miasto: Poznań Liczba postów: 18661 30 stycznia 2014, 11:53 Mandaryneczka napisał(a):A rozmawiałas o tym? Jesli tak i to nie poskutkowało to taki kubel zimnej wody w postaci nie odzywania sie moze coś da. Jakby nie patrzeć to on dał ciała bo to on woli kumpli niz ją, to co ma teraz jeszcze z nim na sile kontaktu szukac? rozmowa byla, prosby byly (zakladając) to nie pozostaje nic innego jak dac ksieciu odczuć, ze nie jest panem i tez moze ruszyc tylek i coś tego samego zdania, czasami się rozmawia, próbuje i nic nie daje. To powinna się naprzykrzac jeszcze bardziej? U nas było podobnie, ale nie chodziło o kumpli, tylko ogoólnie P. nie szukał kontaktu, nie informował mnie kiedy wraca itp. Przestałam się tym przejmowac, dopytywac i sam lata, dzwoni. Facet lubi czuc że ma się o kogo starac, jak ma wszystko na talerzu to mu się nie chcę. Dołączył: 2011-05-25 Miasto: Alderaan Liczba postów: 12677 30 stycznia 2014, 11:55 Martulleczka napisał(a):Mandaryneczka napisał(a):A rozmawiałas o tym? Jesli tak i to nie poskutkowało to taki kubel zimnej wody w postaci nie odzywania sie moze coś da. Jakby nie patrzeć to on dał ciała bo to on woli kumpli niz ją, to co ma teraz jeszcze z nim na sile kontaktu szukac? rozmowa byla, prosby byly (zakladając) to nie pozostaje nic innego jak dac ksieciu odczuć, ze nie jest panem i tez moze ruszyc tylek i coś tego samego zdania, czasami się rozmawia, próbuje i nic nie daje. To powinna się naprzykrzac jeszcze bardziej? U nas było podobnie, ale nie chodziło o kumpli, tylko ogoólnie P. nie szukał kontaktu, nie informował mnie kiedy wraca itp. Przestałam się tym przejmowac, dopytywac i sam lata, dzwoni. Facet lubi czuc że ma się o kogo starac, jak ma wszystko na talerzu to mu się nie chcę. Tez tak uważam. Rozmowy z facetami niewiele dają. Dają, ale najakiś czas, a potem jest to samo. Ile można prosić i się dogadywać? Nawet masochistce się to kiedyś znudzi. Czasem trzeba zagrać ich kartami. przykro mi to mówić, dziewczyny, ale takie zapracowanie, brak czułości i cała reszta to początek końca. Praca pracą, ale nawet zapracowany facet jak czuje coś do kobiety, to będzie jej to mówił, tęsknił, będzie to jakkolwiek wyrażał. U mnie tak było, że coraz mniej tego wszystkiego, potem gadanie o wszystkim ale zero jakiegoś "tęsknię" czy cokolwiek i czułam, że coś się święci, a że to na odległość to nie chciałam robić o byle co wyrzutów tylko pogadać jak się zobaczymy. Jednak skończyło się tak, że zerwaliśmy zanim to nastąpiło, bo miałam już dosyć tej niepewności i zapytałam wprost. Nie kontaktujemy się bo na odchodne przyznałam, że tego nie chcę. Przyjaźnić się z kimś, kto chcąc nie chcąc, zabawił się moimi uczuciami na całego - no pewnie, może jeszcze znajdę mu nową dziewczynę ! A czy brak kontaktu działa czy nie działa - odpowiedź jest prosta i trudna zarazem - jak kocha, to zadziała, jak nie, to ani prośbą, ani groźbą, ani nawet (niestety) obojętnością nic nie zdziałasz. W tym drugim przypadku może nawet temu komuś ulży, że łatwo odpuściłaś, bo to zmniejsza wyrzuty sumienia. Takie "testy" milczenia czy tam zrywania kontaktu to ryzykowna gra, ale czasami faktycznie może dać dużo do myślenia i pozwala zorientować się, że sprawa jest przegrana Ze spojrzenia możemy wyczytać pewność siebie, szczerość i zainteresowanie albo wątpliwości, strach czy też niechęć. Zignorowanie tego aspektu budowania relacji może nas doprowadzić do poważnych nieporozumień. Artykuł sprzed lat, zaktualizowany i uzupełniony o film. Nasze oczy mówią niekiedy więcej niż usta. Z pewnością zdarzyło ci się rozmawiać z kimś kto unikał twojego wzroku lub wpatrywał się w ciebie nieustannie. Nie było to miłe uczucie, prawda? Z drugiej strony bywają rozmówcy, którym po prostu „dobrze patrzy z oczu”. W ten właśnie sposób nieświadomie oceniamy ludzi po ich spojrzeniu. Robimy to dość intuicyjnie i trudno byłoby się nauczyć czytania z oczu. Niemniej mając świadomość jak spojrzenia są odbierane w naszej kulturze możemy udoskonalić własną sztukę prowadzenia rozmowy. Mowa oczu Wbrew pozorom w konwersacji czasem mniej liczy się to CO mówimy, a ważniejsze się staje to JAK mówimy. Liczy się zarówno ton wypowiedzi, jak i mowa naszego ciała. Z tej ostatniej, najważniejszy jest właśnie wzrok. Kontakt wzrokowy to bowiem jeden z najistotniejszych elementów w komunikacji międzyludzkiej. Dzięki niemu możemy się lepiej zrozumieć. Kiedy prowadzimy dyskusję, poważną rozmowę, staramy się przekonać kogoś do naszej opinii albo mówimy o uczuciach, odpowiedni wzrok może się okazać kluczowy. Chodzi tu bowiem o budowanie zaufania i pewnej więzi z rozmówcą. Wszystko po to, by sprawić wrażenie pewnego siebie i wiarygodnego człowieka. To wrażenie jest niezwykle istotne, gdyż nawet mówiąc tylko prawdę, zaniedbanie naszej mowy ciała może sprawić, że nikt nam nie zaufa. To, o czym dziś opowiem, budzi u wielu osób kontrowersje, bo same nie przepadają za kontaktem wzrokowym, ale też nie chcą wysyłać negatywnych komunikatów. Niestety w tym wypadku ignorowanie odczuć otoczenia może doprowadzić jedynie nieporozumień. Jeśli chcemy być wysłuchani i osiągnąć założony cel, musimy też nieco wczuć się w rozmówcę i wyjść mu naprzeciw. Patrz w oczy … Patrzenie w oczy rozmówcy to zupełna podstawa. Utrzymując kontakt wzrokowy pokazujesz, że konwersacja cię interesuje i poświęcasz jej uwagę. Dzięki temu twój towarzysz wie, że nie sili się na darmo i jest tym bardziej chętny do dalszej wymiany zdań. Poza tym jest to po prostu uprzejme. Unikając kontaktu wzrokowego możesz niechcący wysłać sygnał, że wolałbyś być gdzieś indziej. W tym wypadku spoglądanie na telefon lub zegarek mogłoby cię jedynie pogrążyć. Po drugie, spojrzenie w oczy rozmówcy sygnalizuje, że nie boisz się tego o czym mowa. To ważne, na przykład gdy jesteś krytykowany. Mężczyzna, nawet jeśli jest winy, powinien przyjmować z podniesionym czołem krytykę. Nie chodzi tu oczywiście o bezczelną dumę z występku, ale o godną odpowiedzialność za własne czyny. Ponadto spuszczając wzrok, gdy mówisz, sygnalizujesz, że nie jesteś pewien swoich słów albo nie powiedziałeś całej prawdy. Bez względu na to, jak jest w istocie, tak to będą odbierali twoi rozmówcy. … ale nie cały czas Choć kontakt wzrokowy jest istotny, zbyt nasilony, będzie peszył rozmówcę i zbijał go z tropu. Dlatego nie przeciągaj go ponad 5-10 sekund i od czasu do czasu spoglądaj gdzieś indziej. W przeciwnym razie twoje spojrzenie może być odebrane jako coś nienaturalnego. W końcu zmęczy i stanie się niekomfortowe dla drugiej strony. Takie wpatrywanie się w oczy niesie ze sobą skojarzenia z jakimś wyzwaniem (na pojedynek spojrzeń?) albo z podtekstem erotycznym, a może i z próbą hipnozy? Naukowcy zresztą dowiedli, że kiedy odpowiadamy na pytania wpatrując się nieustannie w twarz rozmówcy jesteśmy bardziej skłonni do udzielania niepoprawnych odpowiedzi, niż kiedy na moment zastanowienia utkwimy wzrok w jakimś martwym obiekcie. Po prostu mamy wówczas mniej bodźców i łatwiej się nam myśli. Dlatego dla własnej i rozmówcy wygody odwracaj niekiedy wzrok. Chwila zastanawiania się nad odpowiedzią lub skupienia nad usłyszanymi słowami będzie jak najbardziej naturalna. Nie gap się Utkwienie wzroku w jednym miejscu na zbyt długi czas zazwyczaj zwraca uwagę otoczenia. Bardzo źle jest ciągle patrzeć na jakąś część ciała rozmówcy, zwłaszcza na biust, nogi, ramiona, szyję. Chyba nie muszę dodawać, że pokazujemy wówczas, iż jesteśmy zainteresowani czymś zgoła innym niż tematem rozmowy. Abstrahując od kontekstów erotycznych, wpatrując się przykładowo we włosy rozmówcy, prowokujemy pytanie „Czy coś nie tak z moją fryzurą?” itd. Równie niekomfortowe będzie patrzenie się na mówiące usta czy na gestykulujące ręce. To też zbija z tropu rozmówcę. Nawet jeśli nic złego nie masz na myśli, druga strona tego nie wie. Nie patrz się też ciągle na jeden przedmiot, czy miejsce w okolicy, gdyż osiągniesz podobny efekt. Grupa Natomiast w przypadku rozmowy w grupie nie poświęcaj całej uwagi jednej osobie. To może być komfortowe gdy się stresujesz i znajdziesz przyjazną parę oczu albo gdy odpowiadasz na pytanie jednej z osób, ale dla pozostałych uczestników rozmowy będzie to wyraz braku szacunku i zwykłe ignorowanie ich obecności. Okulary przeciwsłoneczne Teraz już wiesz dlaczego tak niewygodną barierą są niezdjęte okulary przeciwsłoneczne u rozmówcy. Szczegółowo o zasadach noszenia takich szkieł mówiłem w osobnym materiale, więc odsyłam tam, żeby tutaj się już nie powtarzać: Jak z klasą nosić okulary przeciwsłoneczne. Andy Warhol i Tennessee Williams, 1967. Rozbiegane spojrzenie Niektórzy podczas stresu mogą wpadać w pułapkę tak zwanych „rozbieganych oczu”, czyli nie mogą skupić wzroku na jednym punkcie. Dla rozmówcy będzie to dość jasny sygnał, że jesteśmy mocno zdenerwowani. Może to nieść też inne negatywne konsekwencje związane z próbą „odczytania” naszego spojrzenia. Jeśli masz taki problem, staraj się zawsze uspakajać przed ważną rozmową. Bierz głębokie wdechy i skup wzrok na czymś stabilnym. Gdybyś bardzo stresował się nawiązywaniem kontaktu wzrokowego, w internecie znajdziesz też wiele filmów pozwalających to ćwiczyć. Polega to na tym, że wpatrujemy się w oczy osoby, która nagrała jak patrzy prosto w obiektyw. Może brzmi to banalnie, ale wiele osób twierdzi, że to działa, więc, w razie problemów, dlaczego nie spróbować? Oto przykład: Video for Practicing Eye Contact. Kulturowe spojrzenia Co ciekawe język wzroku nie jest taki sam we wszystkich rejonach świata. W niektórych kulturach patrzenie w oczy jest pewnym wyzwaniem, a spuszczanie wzroku uznaniem wyższości drugiej strony. Gdzie indziej natomiast spuszczenie wzroku jest okazaniem szacunku drugiej osobie. Oto kilka przykładów spuszczania wzroku jako wyrazu okazywania szacunku: muzułmanie unikają patrzenia w twarz przeciwnej płci. Japońskie dzieci są uczone by nie patrzeć w oczy nauczycielom, ale w okolice ich jabłka Adama albo węzła krawata. Dorośli Japończycy zaś spuszczają wzrok rozmawiając z przełożonym. Również w innych krajach Dalekiego Wschodu, ale też w Nigerii, nie patrzy się w oczy osoby wyżej postawionej w hierarchii. Natomiast w kulturze Zachodu, unikanie patrzenia w oczy jest odbierane jako nieuprzejmość i skrywanie czegoś, ale też jako słabość. Podniesiony wzrok to wyzwanie. Warto pamiętać o tych różnicach, gdy mamy do czynienia z kimś z innej kultury albo jesteśmy w podróży. Ciekaw jestem czy Wy również zwracacie uwagę na oczy rozmówcy. Myślicie, że potraficie rozpoznać w spojrzeniu kiedy ktoś kłamie? Trzymajcie klasę! Zobacz też: Sztuka prowadzenia rozmowy Przestań narzekać – nikt nie mówił, że będzie lekko O podcinaniu skrzydeł Jak szlifować swój podpis Obawa przed wykluczeniem i asertywność Doskonała48%Dobra0%Średnia4%Słaba4%Bardzo słaba44% otrzymałem przesyłkę której nie zamawiałem. Zamówienie 51289 dotyczyło Cenforce 200 w ilości 25 szt i cenie 300 zł. Do tego doliczyliście 19 zł za przesyłkę kurierską która trwała 7 dni, chociaż w reklamie piszecie, że powyżej 300 zł zamówienia przesyłka gratis. Otrzymałem Super Kamagrę w ilości 16 szt. oraz gratis Videalista 40 w ilości 18 tabletek. To są jakieś kpiny. Nikt się ze mną nie konsultował. Proszę o zwrot gotówki 319 zł, ja zwracam niepotrzebne mi tabletki. Proszę o kontakt. których nie kontaktuZero kontaktu, brak reakcji na zamówienie. Chyba firma klientem facet365 od lipca ubiegłego głównie środek modafinil, tudzież mnie również strona, ceny, dostawa na naprawdę świetnym się pytania -" co się dzieję ? -" dlaczego nie działa " Strona była bardzo długi czas z końcówką .pl co ułatwiało monitoring służbom zmieniono z końcówki .pl na końcówkę .com, by sądzę uniemożliwić monitoring polskim strona jest informacja -" Strona w przygotowaniu " przypuszczam, że facet365 ma możliwe problemy to tylko przypuszczenia, bo strona nie zajęła jak dotąd stanowiska, przy użyciu np właśnie zadowoleniaja też zamawiałem ponad rok systematycznie co miesiąc i było wszystko ok i gratisy były zadowolony 100% nie mogę wejść na stronę czy ktoś wie dlaczego?ZaskoczonyKupowałem od nich kilka lat i tabletki, które kupowałemdziałały idealnie. Zawsze otrzymywałem przesyłkę w 2 dni. Płaciłem przy odbiorze. Jestem zaskoczony tymi opiniami. Myślę, że to konkurencja robi aferę żeby się ich Sprzedają gips czy jakieś inne ścierwo zamiast leków na potencję. Tak sobie myślę, że dobrze że się nie zatrułem. A kto wie co tam jest. Atestu brak, paragonu brak i jakieś badziewo w opakowaniu. A kasa niemała. oszustwo!!Uwaga oszustwo!!! modafinil to jakaś słodka witaminka. Nawet koło prawdziwego nie leżał. Omijać szerokim dużym łukiem !Omijać dużym łukiem. Oszuści. Produkty podrobione. Talk z mąką ziemniaczaną w pozornie oryginalnym opakowaniu. Tabletki na potencję bez charakterystycznego smaku leków (ostry, piekący, powinien lekko drętwieć język po rozgryzieniu). Działanie raczej podobne do bromu niż adresu firmy lub jakiegokolwiek innej formy kontaktu niż formularz na stronie. Jeśli ktoś chce ich ścigać to domena zarejstrowana na: LimitedChytron, 3, Office 301, 1075 Nicosia, Cyprtel.+ @ AfterMarket .pl/ paczka była u mnie - wszystko jak zamówiłem do tego darmowe tabletkiWszystko okPrzesyłka była w drodze do paczkomatu następnego dnia po zamówieniu, dotarła dzień później. Wszystko zgodnie z zamówieniem + dodatkowe gratisyDno oszustwo i kłamstwoDno oszustwo i kłamstwo zamówiłem leki 7 opakowań zapłaciłem a w paczce 1 opakowanie o wartości 140 zł włożone puste pomyślałem że przez przypadek choć bardzo dziwny więc napisałem emaila by wyjaśnić sprawę w odpowiedzi otrzymałem informację że zapakowano 7 opakowań no tak tylko jedno puste 100%NIE POLECAM UWAGA!!!Uwaga Oszustwomogę tylko potwierdzić poprzednie wpisy otrzymałem produkty niezgodne z zamówieniem !!! skład preparatów również niezgodny z opisem !!! Uwaga oszustwo nic więcejbrak odpowiedzi na moje reklamacje sprawę przekazałem na policjęWszystko szybko i szybko i się trochę ze względu na parę złych opinii na trustpilot ale wszystko doszło tak szybko ja mogło i wszystko było tak jak powinno być, od siebie polecam przesyłka przychodzi na czasTylko przesyłka przychodzi na czas. Napisalem ze chcialbym zwrócić towar ponieważ zle sie po nim czuje. Cisza. Nie polecam. Brak z nimi jakiegokolwiek kontaktuNie zgadzam sie z opiniamiNie zgadzam sie z opiniami. Zamowienie w piatek. Wtorek juz bylo na miejscu. Wszystko zgodnie z opisami. PolecamCzy to Twoja firma?Zatwierdź swój profil, aby uzyskać dostęp do darmowych narzędzi biznesowych Trustpilot i lepiej poznawać swoich darmowe konto

czy facet reaguje na brak kontaktu