czy dobro może istnieć bez zła biblia

Złamał zakaz Boga i nie może już dalej korzystać z dobrodziejstwa idylli. Szatan także próbuje wpłynąć na Hioba i innych biblijnych bohaterów. Zła natura przypisana jest też duchom i czarownicom z legend oraz baśni. Jednak konstrukcja fabuły utworów zazwyczaj nie zaskakuje i prowadzi do ostatecznego zwycięstwa dobro. Życie chrześcijańskie. Temat 2. Objawienie. Bóg objawił się jako Istota osobowa poprzez historię zbawienia stwarzając i wychowując jeden naród, żeby był strażnikiem Jego Słowa i żeby przygotować w nim Wcielenie Jezusa Chrystusa. 1. Bóg objawia się ludziom. „Spodobało się Bogu w swej dobroci i mądrości objawić Siebie Istnieje też w czasach obecnych.„Nie ma zła bez dobra, lecz dobro może istnieć samodzielnie.". 2012-02-24 14:33:06 Jeśli zło istnieje tylko po to żeby dobro mogło istnieć , to czy zło jest złe?. Po pierwsze na fakt istnienia w świecie dobra i zła, niezależnie od człowieka.. Szczęście jest stanem poważnym. Szczęście jest wypadkową tego wszystkiego, co człowiek w życiu przeżył i posiadał. Stanowi niejako zamkniecie jego rachunków życiowych, jest – „bilansem” jego życia. Szczęście każdego jest dobrem dla każdego i wobec tego szczęście ogółu jest dobrem dla ogółu ludzi. Szczęście Tomasz z Akwinu (stąd nazywano go Akwinatą) przejął od Arystotelesa metafizykę wraz z postrzeganiem świata jako ukierunkowanego ku celowi procesu. Nader doniosła była w jego nauce zasada jedności bytu i dobra: „byt i dobro nakładają się”. Tomasz z Akwinu – realista jak Arystoteles – dostrzegał istnienie zła, stał jednak nonton drama my girlfriend is alien season 2 sub indo. [22:06] ripsat: tylko Ty nie chcesz mnie do końca zrozumieć:)[22:06] ripsat: spamer, powtarzam po raz setny [22:06] ripsat: NA ZŁU WYRASTA DOBRO[22:06] baranek: ale wynikanie to jednak logika ;) [22:06] baranek: a te zdania się wykluczają[22:06] baranek: dobro może istnieć bez zła[22:06] ripsat: a zło bez dobra[22:06] opik13: ripsat, co Ty wypisujesz[22:06] Gabi_K: niekoniecznie, rip[22:06] Daw0: nie, ripsat, jak brak dobra to jest zło[22:06] langusta_: ripsat - błogosławiona wina;) gdyby nie grzech pierwszych rodziców, nie poznalibyśmy Chrystusa ;)[22:06] wladek: baranek... logika to nauka ścisła... wiara chyba jednak nie[22:06] Lars: Władku - masz rację - to wszystko co nazywamy - dobrem, złem – doskonałością - to są w pewnym sensie tylko określenia [22:06] Lars: trudno jest poznać tu na ziemi to wszystko takie, jakim jest [22:07] ripsat: opik?[22:07] ripsat: Larsu, racja[22:07] ripsat: langusta, czyli gdyby nie zło... [22:07] Gabi_K: skąd wiedziałbyś, że dobro jest dobrem, gdybyś nie doświadczył zła, Daw?[22:07] langusta_: ale to tylko dlatego, że Bóg nawet ze zła potrafi wyprowadzić dobro[22:07] baranek: ripsat - dobro było już przed złem[22:07] Daw0: langusta, nie poznali?? Bóg jest w Trzech Osobach od zawsze[22:07] spamer: langusta, ale z my Go moglibyśmy znać cały czas[22:07] spamer: i był zanim świat powstał[22:07] ripsat: langusta, wytłumacz to barankowi i Dawowi [22:07] ripsat: baranek, jw Gabi K[22:07] langusta_: Daw0, uwierz, że to prawda[22:08] langusta_: ja mówię o wcieleniu Chrystusa i naszym odkupieniu na krzyżu[22:08] Lars: zależy, jak się określi zło [22:08] Lars: :)zło jako brak należnego dobra :)[22:08] cameleon: za chwilę dojdziecie do tego, że Bóg jest dobry, bo wyrasta ze zła... coś jakiś chochlik się śmieje... [22:08] wladek: Lars... dokładnie to miałem na myśli... jak można sobie wyobrazić pojęcie nieskończoności? nie jesteśmy w stanie[22:08] Gabi_K: a po co wyobrażać, po prostu przyjąć jako istnienie[22:08] ripsat: wladek, wielu na tym rozum straciło[22:08] wladek: ripsat... nie straciło, bo mądry człowiek nawet nie próbuje tego pojąć, to jest poza naszym poznaniem (przynajmniej w tym świecie)[22:08] Awa: zgadzam się z wladkeim - do tego nie chce stracić resztek rozumu[22:08] baranek: langusta, tak - ale nie można mówić, że zawsze do zaistnienia dobra jest konieczne zło [22:08] baranek: bo to herezja[22:08] langusta_: czy jak tak gdziekolwiek twierdziłam, baranek ? [22:08] baranek: langusta - Ty nie - ale ripsat tak [22:08] Daw0: Bóg jest dobry, bo jest po prostu dobry[22:08] Daw0: jest Miłością [22:08] Lars: baranku - jednak musi być biały i czarny, by można było je rozróżnić:) [22:08] Lars: skoro Pan Bóg jakoś tak ten świat "Skonstruował", tzn. że musi to być najlepiej dla nas:)[22:08] Gabi_K: Lars... i w to wierzymy[22:08] spamer: zło to pasożyt, podcina sobie korzenie [22:09] spamer: stąd wyprowadzanie dobra ze zła [22:09] ripsat: baranek, ja tez nie[22:09] ripsat: sprzeczamy się, czy Bóg ma we władaniu szatana czy nie [22:10] baranek: ripsat - wg mnie niezgodność jest w innym punkcie[22:10] baranek: [22:06] ripsat: NA ZŁU WYRASTA DOBRO[22:10] spamer: za chwilę wyjdzie, że zło jest dobrem[22:10] opik13: spamer, już wyszło:-)[22:10] Adaso: Spamer, a co, może tak nie jest?[22:10] Adaso: zresztą jest też takie powiedzenie "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"[22:10] spamer: to jaki jest wybór[22:10] spamer: między dobrem a złem, które i tak prowadzi do dobra[22:10] ripsat: baranku, Ty nie rozumiesz mnie [22:10] ripsat: baranek, najczęściej[22:10] cameleon: ripsat - przecież Bóg ma nad nim władzę, bo to Jego stworzenie... a że ma wolną wolę i się zbuntował, bo samowystarczalność go zaślepiła, to odszedł [22:10] Lars: na złu nie wyrasta dobro - bo to jest sprzeczne logicznie[22:11] baranek: i jeszcze: gdyby nie zło, to nie wyszlibyście z raju...[22:11] baranek: a czy człowiek chciał z raju wyjść?[22:11] baranek: jemu tam było dobrze[22:11] ripsat: cameleon, i czemu Ty to wiesz, a oni nie? [22:11] ripsat: wyszedł[22:11] ripsat: był skuszony i wyszedł [22:11] ripsat: mi chodzi tylko o zło [22:11] Lars: zło można wykorzystać dla większego dobra – np. wygrać z pokusą – wtedy mamy "większą" łaskę uczynkową [22:11] Daw0: Lars, cel NIE uświęca środków[22:11] Lars: Daw - to jest wg książki Filotea św. Franciszka Salezego :)[22:11] Lars: trudno z nim dyskutować - Daw:))[22:11] baranek: nie wyszedł, tylko został wygnany - jako kara za grzech [22:12] baranek: poczytaj sobie Biblię: wszystko, co Bóg stworzył, było DOBRE[22:12] baranek: Bóg nie tworzy zła[22:12] baranek: i nie musi być zła, żeby było dobro[22:12] ripsat: baranek, no też właśnie[22:12] ripsat: a gdyby nie ów grzech, po dziś dzień by sobie tam siedzieli we dwójkę [22:12] ripsat: Bóg stworzył zło[22:12] ripsat: Lucyfera[22:12] ripsat: niosący światło[22:12] baranek: bzdury, ripsat [22:12] baranek: stworzył anioła[22:12] baranek: obwiniasz Boga o grzechy stworzenia[22:12] ripsat: nie obwiniam [22:13] ripsat: baranek, Bóg stwarzając Lucyfera wiedział, co się może stać?[22:13] ripsat: tak? a mimo to go stworzył, akurat jego!![22:13] ripsat: po coś go stworzył, by siał zło[22:13] Daw0: Lars, a ja się opieram na nauczaniu Kościoła, także potwierdza to zdanie [22:13] Lars: Daw, tak - potwierdza - tylko to trzeba – zrozumieć Frank 10:40 Dzień dobry mam 12 lat, ostatnio przestałem być chrześcijaninem, ponieważ uważam ze biblia zawiera wiele Czemu w Biblii jest tyle okrutnych rzeczy? (potop, kary śmierci, wojny, zabicie pierworodnych itp.)2. Skoro Adam i Ewa przed zbuntowaniem się Bogu nie znali dobra i zła to skąd mieli wiedzieć że bunt przeciw Bogu będzie zły? Przecież byli nieświadomi że robią źle, tak samo jak niedźwiedź, który zagryza człowieka na śmierć nie wie, że jest to Dlaczego piekło według kościoła katolickiego jest wieczne? Przecież lepiej by było gdyby ten Jahwe po prostu zniszczył ludzi, którzy są w piekle a nie żeby cierpieli tam wiecznie. Chyba każdy wolałby przestać istnieć niż przez wieczność się męczyć. 4. Od ilu lat mogę dokonać apostazji? 1. To, że w Biblii pokazywane jest zło, to wyraz realizmu jej autorów. Co innego jest pokazywać zło, co innego pochwalać. No, może dziś nie jest to już ta oczywiste, bo w filmach często złe osoby są jednocześni pozytywnymi bohaterami i to zaciemnia nam tę prawdę, że co inngo widzieć zło, a co innego pochwalać... 2. Adam i Ewa złamali Boży zakaz. Wiedzieli co robią. Nawet kiedy się tłumaczyli wężowi to przecież potwierdzili, że wiedzieli o zakazie. A nawet go wyolbrzymili (nie tylko niby mieli nie jeść z jego owoców, ale nawet ich dotykać - Rodzaju 3,2-3) 3. Kościół nie uczy "jak byłoby lepiej", ale to, czego dowiaduje się dzięki Objawieniu. Czyli generalnie rzecz biorąc Pismu Świętemu. Tam mowa o wiecznej karze, nie o unicestwieniu... 4. Kto nie chodzi do Kościoła i odrzucił wiarę w Boga już jest apostatą. Akt prawny ma tu drugorzędne znaczenie. A mogę o to prawnie występować osoby pełnoletnie. J. 11. Temat: „Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek powinien dokonywać wyborów.” Jak rozumiesz słowa Mahatmy Gandhiego? Kiedy słucham radia, oglądam telewizję, czytam gazety, odnoszę wrażenie, że na świecie dzieje się coraz gorzej. Skąd te smutne wnioski? Morderstwa, napady, rozboje i kradzieże to już nasza codzienność. Kiedy próbuje się osądzić winnych, dochodzi do wypadku, który pozwala myśleć, że nie ma już żadnej możliwości ochrony przed bandytami. Atak oskarżonych na sędziów i ławników podczas jednego z proce-sów może świadczyć, że nie ma żadnych szans uchronić się przed złem, a co dopiero je ukarać? W różnych częściach świata toczą się wojny i niewielu przejmuje się losem poszkodowanych, problem nas nie dotyka, póki jest daleko. Co z tego, że mordują Czeczenów, jeśli polityczne układy nie pozwalają zrobić czegokolwiek w tej sprawie? Wewnątrzpaństwowe i międzynarodowe prawa pozwalają panoszyć się złu, a zwy-kłym ludziom słuchać kolejnych serwisów informacyjnych przygotowywanych przez dziennikarzy poszukujących sensacji, którzy o śmierci mówią jak o kolejnej debacie sejmowej. Jacy są więc otaczający nas ludzie? Jaki jest świat, w którym żyjemy? Co czeka ludzkość, jeśli wszystko dalej pójdzie w tym samym kierunku, jak dotychczas? Każdy człowiek w swoim życiu przechodzi chwile, które zmuszają go do opowiedzenia się po którejś ze stron, wybrania dobra lub zła. Wybór jest często sprawą osobistą i dlatego stanowi zazwyczaj ogromny problem. Należy zauważyć, że również literatura od wieków stawiała swych bohaterów w sytuacjach wyboru. Chcąc zrozumieć postawy i postępowanie bohaterów poszczególnych epok literackich trzeba niewątpliwie wniknąć w podłoże historyczne i polityczne danych okresów. W każdej bowiem epoce istniały różne problemy, rozmaite sytuacje, co do których człowiek mu-siał się odpowiednio ustosunkować, opowiadając się po stronie dobra lub zła. Literatura, kreując swych bohaterów, zwłaszcza tych, którzy wybierali dobro, dawała równo-cześnie gotowe wzorce zachowań i osobowości. Pokazywała, w jaki sposób powinien zachowywać się człowiek danej epoki. Na podstawie kilku epok literackich spróbuję przedstawić funkcjonowanie dobra i zła na świecie. W tych rozważaniach drogowskazem będą dla mnie słowa Gandhiego: „Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek powinien dokonywać wyboru”. Już w okresie renesansu J. Kochanowski zaznacza istnienie obok siebie dobra i zła. W utworze pt. „Odprawa posłów greckich” ukazał bohaterów, którzy dokonali wyboru. Mamy tu do czynienia z dwoma różnymi postawami obywatelskimi, Antenora i Aleksandra. Kontrastując te obie postacie, J. Kochanowski przestrzega przed popełnianiem błędów bohatera negatywnego - Aleksandra i zachęca do pójścia w ślady Antenora - bohatera pozytywnego. Obie postacie zostały postawione w sytuacji wyboru. Mogły wybrać dobro ojczyzny lub zło – egoizm, przez który łatwo doprowadzić ojczyznę do klęski. Aleksander, opowiadając się za złem, reprezentuje racje jednostki, nie pozwalając wydać Grekom Heleny, skazał Troję na wieloletnią wojnę i zniszczenie, a jej mieszkańców na śmierć. Dla niego liczy się tylko własne szczęście, jest więc samolubnym egoistą. Inną postawę przyjmuje Antenor, który zdaje sobie sprawę z te-go, że dobro ojczyzny jest ważniejsze od kaprysu jednostki. Jest więc prawdziwym patriotą, człowiekiem odważnym, szczerym i nieprzekupnym. Słowa Mahatmy Gandhiego doskonale pasują również do bohaterów komedii politycznej J. U. Niemcewicza pt. „Powrót posła”. Oni też musieli dokonać odpowiedniego wyboru, który być może według nich był słuszny. Najważniejszymi postaciami w utworze są niewątpliwie Starosta i Podkomorzy. Starosta stanął po stronie zła, jest typowym konserwatystą. Został przedstawiony jako człowiek chciwy, wyrachowany i przeciwny wszelkim reformom, jest zwolennikiem „liberum veto” oraz wolnej elekcji. Jego konserwatywną postawę charakteryzują słowa: „Tak to Polak szczęśliwie żył pod Augustami! (...) Człek jadł, pił, nic nie robił i suto w kieszeni.” Starosta Gadulski jest ograniczony umysłowo, nie interesuje się literaturą, nie zna się na polityce, ale zawsze skory jest do udzielania rad i wygłaszania przemówień. Świadczą o tym wypowiedziane przez niego słowa: „Ja, co nigdy nie czytam, lub przynajmniej mało,/ Wiem, że tak jest najlepiej, jak przedtem bywało.” Wybrał więc zło, bo nie jest zainteresowany sprawami ojczyzny. Zupełnie inaczej do tej sprawy podszedł Podkomorzy. Jest zwo-lennikiem reform, chce wzmocnienia władzy królewskiej, silnego prawa i sprawiedli-wości społecznej. Odrzuca wolną elekcję i „liberum veto”, jako przyczyny osłabienia Rzeczypospolitej. Jestem przekonana, że Podkomorzy ma świadomość istnienia za-równo dobra, jak i zła w świecie. Jednak potrafi on dokonać trafnego wyboru, wie że podejmuje dobrą decyzję, bo opowiada się za sprawami ojczyzny. Dobro i zło panujące na świecie to niewątpliwie jeden z problemów porusza-nych w prozie S. Żeromskiego, chociażby w opowiadaniu pt. „Doktor Piotr”, gdzie pisarz przedstawia bohatera - Dominika Cedzynę, który opowiada się po stronie zła. Jest odpowiedzialny za wyzysk i krzywdę społeczną robotników. Może wypłacać im całe wynagrodzenie za pracę wykonaną dla pana Bijakowskiego, jednak pieniądze te przywłaszcza sobie, by wysyłać je synowi studiującemu w Szwajcarii medycynę. Nie ma z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Wyzyskiwanie chłopów jest bowiem dla byłego szlachcica – ziemianina rzeczą jak najbardziej normalną, mieszczącą się w wyznawanym przez niego kodeksie etycznym. Odmienne zdanie na ten temat ma jego syn Piotr, który ukończywszy studia powraca do ojczyzny i spostrzega błąd, który po-pełnił jego ojciec. Jest człowiekiem inteligentnym, światłym, rozumie krzywdę, która dotknęła pracowników. Wie, że są oni ofiarami rozwijającego się kapitalizmu. Kolejnym dowodem inspiracji tematyką dobra i zła w prozie S. Żeromskiego, są „Ludzie bezdomni”. W powieści tej pisarz przedstawił bohatera borykającego się każdego dnia ze złem, z niechęcią i z brakiem przedsiębiorczości wśród otaczających go ludzi. Doktor Judym pragnął wcielić się w postać społecznika, pomagającego wszystkim ludziom. Chciał leczyć wszystkich, bogatych i biednych. Swą pracę uważał za służbę, misję, którą chciał wzorowo wypełnić. Potępiał materializm, konformizm. Dążył do tego, aby lekarze nie tylko leczyli choroby, ale także i ich skutki. Próbował realizować pozytywistyczne hasła pracy u podstaw. Wierzył, że uświadomienie nizin społecznych poprawi ich byt. Dbał więc szczególnie o higienę. Doktor Judym wybrał dobro i postanowił do końca poświęcić się wyznawanej przez siebie idei. Odsunął od siebie szczęśliwe życie rodzinne, miłość Joasi, radość, spokój i majątek. Przez swoją ofiarność, chęć niesienia pomocy innym ludziom, Judym stał się samotny. Było to skutkiem braku porozumienia z innymi lekarzami. Czuł się wyobcowany w ich środo-wisku. Był to człowiek wrażliwy i czuły, ale równocześnie potrafił zbuntować się i krzyknąć „nie” w stronę oziębłych materialistów, którzy wybrali zło. Zło istniejące w utworze pojawia się przede wszystkim wśród klas bogatych, obojętnych na losy in-nych ludzi. Zło tkwi również wśród lekarzy, którzy świadomie zapominają o obowiąz-ku, jaki został na nich nałożony w przysiędze Hipokratesa. Służą tylko ludziom boga-tym, nie troszcząc się ani o ciężkie warunki życia ludzi, zamieszkujących przedmie-ścia dużych miast, ani o skutki chorób szerzących się wśród najuboższych. Zło czai się również wśród zarządców ośrodka w Cisach. Dbają oni jedynie o zdrowie bogatych ludzi przebywających w ośrodku, reszta ludności ich nie interesuje, o czym świadczy zanieczyszczanie okolicznych źródeł i wód, co prowadzi do licznych zachorowań wśród biedoty. Stefan Żeromski doskonale pokazał więc współistniejącą siłę dobra i zła, udowodnił, że każdy człowiek posiada możliwości dokonania wyboru, nawet kosztem wyrzeczenia się własnego szczęścia. W literaturze europejskiej znajdujemy także inne przykłady bohaterów, doko-nujących wyborów między dobrem i złem. Ich przykłady oraz wybory przedstawia Albert Camus w „Dżumie”. Główny bohater „Dżumy”, doktor Rieux, walcząc o zaże-gnanie choroby, pracuje po kilkanaście godzin na dobę, bo jest przekonany, że zło zawsze musi ugiąć się przed siłą dobra. Nie ma gwarancji, że sam nie stanie się ofiarą choroby, ale to wcale nie odstrasza go od kontaktów z zakażonymi. Przeżywa osobisty dramat – umiera jego żona i największy przyjaciel, Jean Tarrou. Taka tragedia nie mo-że nie sprawić bólu, ale nawet ona nie jest w stanie przytłumić szczęścia, które ogarnia doktora w chwili opanowania epidemii. „W człowieku więcej zasługuje na podziw niż na pogardę” - powie z dumą. Ma do niej prawo – nie zawiódł sam siebie, dał przykład innym, pomagając społeczności zadżumionego miasta. Bez dobra nie potrafi być szczęśliwy także inny bohater „Dżumy” – Jean Tar-rou. W młodości opuścił zamożny dom swojego ojca tylko dlatego, że ten jako proku-rator domagał się kary śmierci dla wielu oskarżonych. Chłopak nie wyobrażał sobie, jak można żyć z tak obciążonym sumieniem, nie widział szansy, by utrzymywać z ta-kim człowiekiem normalne relacje rodzinne. Dżumę odbiera jako jedną z postaci zła, które od dawna panoszy się na świecie. Ale mimo tych obserwacji, jego światopogląd nie jest pesymistyczny. Podobnie jak Rieux szansę ocalenia człowieczeństwa dostrze-ga w etycznej aktywności, którą należy zacząć od wnikliwego przyjrzenia się samemu sobie, bo „każdy nosi w sobie dżumę”. Świadectwem nieobliczalnych możliwości czynienia zła przez człowieka są dzieje Makbeta, opisane przez Williama Szekspira. Makbet udowadnia, że każdy człowiek jest tylko więźniem własnych namiętności. Owszem, poszukuje usprawie-dliwienia dla swych niecnych postępków. Przypisuje zło nie sobie, lecz wiedźmom, ponieważ oszukały go, uspokajając sumienie wizją niemożliwych do spełnienia wy-padków. Bohater sądził, że zło istnieje poza nim. Wystarczyła jedna spełniona prze-powiednia, aby uwierzył, że nie decyduje sam o własnym losie, lecz jest tylko mario-netką w rękach jakichś wyższych, metafizycznych sił, powołaną przez nie do odegra-nia wyznaczonej roli. Wywiązał się z niej nad wyraz gorliwie. Spełnił funkcję Poncju-sza Piłata, bo tak jak biblijny bohater, odegrał rolę kata, świadomy braku winy ofiary. Wiara w nadrzędny, metafizyczny porządek, który rozporządza ludzkim losem, uwol-niła bohatera od jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje czyny. Była jednakże tylko ucieczką przed prawdą, że natura ludzka dąży do zła. Makbet osiąga swój cel, jednak za zbrodnię płaci zdrowiem psychicznym. Sumienie, które w końcu dochodzi do gło-su, doprowadza go do szaleństwa, a w rezultacie do śmierci. Podobny los spotyka Balladynę, która obrawszy drogę sukcesu, nie jest w stanie zawrócić. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że czyni źle, ale zabija dalej, aby ukryć pierwszą zbrodnię, co doprowadza ją do obłędu, a kara i tak nadchodzi. Słowa Mahatmy Gandhiego znajdują swoje odzwierciedlenie szczególnie w okresie wojny i okupacji. Czas pogardy, „epoka pieców”, bo tak nazwali ten okres ów-cześni twórcy, zmusił wielu ludzi do dokonania trudnych wyborów. Postawił ich w sytuacji wyboru. Okres ten był szczególnie ciężki i pokazał kim jest człowiek. Litera-tura okupacyjna obfitowała w utwory dające przykłady dobra i zła zrodzonego przez wojnę. Należy pamiętać o tym, że było ono najczęściej wynikiem warunków, jakie stworzono człowiekowi w nowym, okrutnym świecie. Istniały jednak takie sytuacje, w których pojawiające się zło nie posiadało istotnych źródeł, było złem samym w sobie. Ludzie, którzy je czynili, kierowali się egoizmem, tak jak bohater „Rozmów z katem” K. Moczarskiego – Stroop oraz chęcią przeżycia za wszelką cenę. Słowa Mahatmy Gandhiego: „Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a czło-wiek powinien dokonywać wyboru” posiadają według mnie wymiar uniwersalny. Dotyczą one każdej epoki literackiej i każdego okresu w dziejach historii. Zło i dobro towarzyszy ludziom od początku świata. Istnieje też w czasach obecnych. Od nas tylko zależy, którą z tych wartości wybierzemy. Każdy człowiek ma świadomość tego, że łatwo jest ulec złu i zaakceptować je, trudniej zaś jest wybrać dobro, bo to kosztuje i wymaga od nas ofiarności i poświęcenia. Wydaje mi się, że M. Gandhi wypowiadając te słowa też o tym doskonale wiedział i chciał, abyśmy się zastanowili nad tym, w ja-kich sytuacjach człowiek sprawdził się i potrafił wybrać dobro, a w jakich przegrał, ulegając złu. Dokonywanie wyboru jest często bardzo trudne. Czasem trzeba się opowie-dzieć za mniejszym złem. Innym razem można, pomimo szczerych chęci, skrzywdzić kogoś. Dlatego powinniśmy się uczyć rozpoznawać dobro, jak głosił Sokrates, aby nie popełnić błędu. Ale nic nas nie uchroni przed przymusem wybierania. Zawsze jest przynajmniej jakaś alternatywa. Nie wrócimy także do Raju, bo szybko byśmy się tam zaczęli nudzić, a po jakimś czasie przestalibyśmy także doceniać własne szczęście - bo przecież nikt nie ceni równie wysoko słodyczy jak ktoś, kto dopiero co miał w ustach gorycz. Dlatego dobro i zło zawsze będą się między sobą przeplatać, a nam powinno zależeć na tym, aby tego pierwszego było jak najwięcej. Zło jest postępowaniem niezgodnym z obowiązującymi daną społeczność normami. Społeczność chrześcijan obowiązują prawa Boże. Służą one ich dobru i związane są z licznymi błogosławieństwami. Niestosowanie ich w życiu (grzeszenie, czynienie zła) jest nieposłuszeństwem wobec Prawodawcy. Biblia mówi: „Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem.” 1 J 3,4 (BT). Czy można zadać pytanie: Czy szatan stworzył zło? Biblia mówi o Lucyferze: „Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej, chadzałeś pośród błyszczących kamieni. Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności, zanikła twoja przezorność z powodu twego blasku. Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy." Ez 28, (BT). Do głosu doszła pożądliwość, a przecież: „pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca.” 1 J 2,16 (BW), ale była wielkim pragnieniem serca Anioła światłości. I tak cherub wstąpił na ścieżkę zła. Stał się aniołem ciemności. I pewnie dlatego powstanie zła przypisuje się jemu, cytując np. werset z Ew. Jana 8,44: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.”, „Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku.”. Fragmenty te nie są potwierdzeniem stwarzania czegokolwiek przez szatana. Mówią one jedynie o tym, kim on jest i co zrobił. Anioł ciemności nie był, nie jest i nie będzie równy Panu Bogu, nie ma więc mocy stwórczej. Może czynić tylko to, na co dozwoli mu Bóg. Biblia mówi: „Oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę.” Łk 22,31 (BT), „Rzekł Pan do szatana: Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki.” Hi 1,12 (BT). Skoro zła nie stworzył szatan, to kto? Nikt! Zło nie jest czymś materialnym, jakimś tworem, jest wyborem, postawą, decyzją, postępowaniem, trudno więc mówić, że można je stworzyć. Od diabła pochodzą wszelkiego rodzaju pokusy, a od Pana Boga możliwość poznania i rozeznania dobra i zła, czyli wolna wola, możność wyborów i decyzji przez każdego człowieka. W Raju „Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść.” Rdz 2, (BT). Adam i Ewa mieli dwie możliwości – albo opowiedzieć się za posłuszeństwem, albo wypowiedzieć je. W niebie szatan dokonał własnego wyboru, pociągając za sobą 1/3 aniołów (Ap 12,4); na ziemi pierwsi ludzie też dokonali wyboru. Pan Bóg nie mógł naciskać czy przymuszać do czegokolwiek. Biblia mówi: „Oto Bóg jest wzniosły w swym działaniu, gdzież jest taki wychowawca jak On?” Hi 36,22 (BW). Jedyne, co w tej sytuacji mógł zrobić Stwórca, to wdrożyć w życie plan zbawienia: „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was.” 1P 1, 18-20 (BT) i pouczać przez proroków: „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i dobro oraz śmierć i zło; Gdyż ja nakazuję ci dzisiaj, abyś miłował Pana, Boga twego, chodził jego drogami i przestrzegał jego przykazań, ustaw i praw, abyś żył i rozmnażał się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść. Jeżeli zaś odwróci się twoje serce i nie będziesz słuchał, jeżeli dasz się odwieść i będziesz oddawał pokłon innym bogom oraz im służył, to oznajmiam wam dzisiaj, że zginiecie.” Pwt 30,15-18 (BW). Czy można zatem wyłącznie szatana winić za zło na świecie? Niezaprzeczalnie zło panuje tu za sprawą anioła ciemności i z całą pewnością robi on wszystko, by zwieść jak najwięcej ludzi. Ale zło nie rozpanoszyłoby się na ziemi, gdyby nie ludzkie wybory. Trudno winić za nie szatana, skoro człowiek sam decyduje o swoim życiu. Biblia mówi: „Co człowiek sieje, to i żąć będzie. Bo kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny.” Gal 6, (BT), „Lecz synowie izraelscy znowu czynili zło w oczach Pana. Opuścili Pana i nie służyli mu.” Sdz 10,6 (BW), „Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe - pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią”. Rz 1, (BT). Czy mowa jest tu o szatanie? Nie, opis dotyczy ludzi, którzy podjęli decyzję odejścia od Pana Boga. Co gorsza, „dobrze znają wyrok Boży”, nie są więc nieświadomi konsekwencji swoich wyborów. Biblia mówi, że: „Zły człowiek wikła się we własnym grzechu.” Prz 29,6 (BW). „Dlaczego więc wzgardziłeś słowem Pana, popełniając zło w oczach jego?” 2 Sm 12,9 (BW). Przecież „rzeczą człowieka są rozważania serca.” Prz 16,1 (BW). Dlaczego, rozważając, wzgardza się słowami: „Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością?" 2 Kor 6,14 (BT). Czy zło jest tak atrakcyjne, że nauki, prośby i napomnienia schodzą na plan dalszy? Biblia mówi: „Jak daleko spojrzeć, ci, którzy orali bezprawie i rozsiewali zło, zawsze je zbierali.” Hi 4,8 (BT), „Zło bowiem nie wyrasta z prochu, a niedola nie wschodzi z ziemi.” Hi 5,6 (BW). „Biada narodowi grzesznemu, ludowi obciążonemu winą, potomstwu złośników, synom wyrodnym! Opuścili Pana, porzucili Świętego Izraelskiego, odwrócili się wstecz.” Iz 1,4 (BW). „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz.” Iz 5,20 (BW). Czy tak trudno zapamiętać, że: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym.” Mk 7,20-23 (BT). „Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.” Łk 6,43-45 (BT)? Czyż nie warto w sercu swoim rozważyć korzyści? Biblia mówi: „Zyskiem człowieka jest jego dobroć.” Prz 19,22 (BW). „I pobożność jest wielkim zyskiem, jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym.” 1 Tm 6,6 (BW). „Dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem. Pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej.” Flp 1, (BW). Tak trudno przychylić się do prośby: „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.” Mt 11, (BT)? Rozważmy to w sercu swoim, gdyż „rozwaga czuwać będzie nad tobą, roztropność cię strzec, zachowując cię od drogi zła, od człowieka, który mówi przewrotnie, od tych, którzy porzucają ścieżki prawe, aby chodzić drogami ciemnymi, którzy z radością popełniają zło, lubują się w złośliwej przewrotności. Bezbożni zostaną z ziemi wytraceni, a niewierni z niej wykorzenieni.” Prz 2, (BW). „Pilnuj swoich kroków, gdy idziesz do domu Bożego, i nastaw się na słuchanie, gdyż jest to lepsze niż ofiary składane przez głupich; bo nie umieją nic innego, jak tylko czynić zło.” Koh 4,17 (BW). „Pilnować swoich kroków” to znaczy wiedzieć, że: „Tych sześć rzeczy w nienawiści ma Pan, a siedem budzi u Niego odrazę: wyniosłe oczy, kłamliwy język, ręce, co krew niewinną wylały, serce knujące złe plany, nogi, co biegną prędko do zbrodni, świadek fałszywy, co kłamie, i ten, kto wznieca kłótnie wśród braci.” Prz 6,16-19 (BT). „To zatem mówię i zaklinam [was] w Panu, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie, z ich próżnym myśleniem, obcy dla życia Bożego. Oni to doprowadziwszy siebie do nieczułości [sumienia], oddali się rozpuście, popełniając zachłannie wszelkiego rodzaju grzechy nieczyste. Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, że - co się tyczy poprzedniego sposobu życia - trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego. Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce! Ani nie dawajcie miejsca diabłu! Kto dotąd kradł, niech już przestanie kraść, lecz raczej niech pracuje uczciwie własnymi rękami, by miał z czego udzielać potrzebującemu. Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym. I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie - wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.” Ef 4,17-32 (BT). Biblijne rady: „Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj.” Rz 12,21 (BW). „Nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie, błogosławcie, gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli błogosławieństwo. Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre, ten niech powstrzyma język swój od złego, a wargi swoje od mowy zdradliwej.” 1 P 3, (BW). „I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha.” Ef 5,18 (BW). „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” 1 P 5, (BT). „Wy, którzy miłujecie Pana, miejcie w nienawiści zło! On strzeże dusz świętych swoich, z ręki bezbożnych wyrywa ich.” PS 97,10 (BW). „Kto postępuje sprawiedliwie i mówi szczerze, kto gardzi wymuszonym zyskiem, kto cofa swoje dłonie, aby nie brać łapówki, kto zatyka ucho, aby nie słyszeć o krwi przelewie, kto zamyka oczy, aby nie patrzeć na zło, ten będzie mieszkał na wysokościach; jego ostoją twierdze na skałach, ten ma pod dostatkiem chleba i nie wysychają jego wody.” Iz 33, (BW) „Karze cię twoja złość, smaga cię twoje odstępstwo. Poznaj więc i zobacz, jak złą i gorzką jest rzeczą, że opuściłaś Pana, swojego Boga, i nie ma u ciebie bojaźni przede mną - mówi Wszechmocny, Pan Zastępów.” Jr 2,19 (BW). W większości tekstów literackich dobro istnieje w opozycji do zła. Tak jak istnieje dzień i noc, światło i ciemność, tak dobru towarzyszy - miłosierny Samarytanin wykazuje się dobrocią pomagając rannemu, ponieważ wcześniej ktoś zły musiał poszkodowanemu wyrządzić musi niewinnie cierpieć za grzechy ludzi - odkupuje zło, są też ludzie którzy zadają mu cierpienie (zło)Quo vadis - chrześcijanie uosabiają dobro, rzymianie, a zwłaszcza Neron jest ucieleśnieniem złabajki dla dzieci także ukazują istnienie obok siebie dobra i zła np. Królewna Śnieżka (dobre krasnoludki, zła macocha)Także literatura wojenna dostarcza podobnych argumentów. Dobro, aczkolwiek zdarza się rzadko, istnieje na tle zła, Edelman po wojnie jako lekarz ratuje za wszelką cenę życie ludzkie, przeżył wojnę, widział wszechobecną śmierć, nauczył się cenić Sendlerowa, postać autentyczna (film "Dzieci Ireny Sendlerowej") ratowała bohatersko żydowskie dzieci, ponieważ faszyści prowadzili eksterminację Żydów. Janusz Korczak (ten sam film) poszedł na śmierć z dziećmi, którymi się opiekował ponieważ nie mógł pogodzić się z tym, co dla jego małych podopiecznych zgotowali Rieux ("Dżuma") wykazuje heroiczną postawę ponieważ zmusza go do tego epidemia, która wybuchła w Oranie (dżuma - jest przecież symbolem zła)

czy dobro może istnieć bez zła biblia