czy alkoholik może wrócić do kontrolowanego picia
Picie kontrolowane mit, czy fakt. Do niedawna, powiedzenie o kontrolowanym piciu było uważane za herezję. W niektórych kręgach nadal tak się uważa. Natomiast nie ma dowodów naukowych na to, że alkoholik nie może zmienić swojego picia. Anonimowi Alkoholicy powiedzą, że ten, kto może kontrolować, nigdy nie był alkoholikiem.
Natomiast alkoholik pije, bo musi! I to jest zasadnicza różnica. Jeśli ktoś pije, bo chce, to może zechcieć przestać pić…. A jeżeli ktoś pije, bo musi, to sama chęć przestania nie wystarczy. Uzależnienie jest silniejsze od człowieka. Z chęci do picia „nieszkodliwego” można wyjść samemu. Alkoholik sam sobie nie poradzi.
W rodzinach dysfunkcyjnych, w których jedno lub oboje rodziców cierpi z powodu alkoholizmu, konsekwencje ponoszą wszyscy domownicy. U niepijącego partnera może wystąpić zespół współuzależnienia, natomiast dzieci takich osób mogą zmagać się z syndromem, który jest powszechnie nazywany DDA – Dorosłe Dzieci Alkoholików.
Definicja asertywności. Jest to umiejętność nabyta, która opiera się na wyrażaniu swoich uczuć oraz prezentowaniu poglądów w sposób nienaruszający praw i psychicznego komfortu innych osób oraz własnych. Ma na celu uniknięcie stresu, wewnętrznego dyskomfortu oraz frustracji związanych z podejmowaniem decyzji wbrew personalnym
Jeden incydent może przekreślić całą karierę zawodową ze względu na jeden wpis do świadectwa pracy lub konsekwencje prawne. Dotyczy to także błędnych decyzji lekarskich, źle przeprowadzonych audytów (szczególnie, jeśli w grę wchodzi bezpieczeństwo ludzi) lub innych sytuacji, które mogą być konsekwencją niekontrolowanego picia.
nonton drama my girlfriend is alien season 2 sub indo. Data aktualizacji: 11 maja 2022 Alkohol etylowy (etanol) potocznie zwany jest alkoholem. Zajmuje szczególne miejsce wśród substancji spożywanych przez człowieka. Dzięki temu, iż u większości z nas wywołuje pozytywne zmiany w samopoczuciu i nastroju. Manifestują się one w postaci beztroski, rozluźnienia, dobrego humoru, euforii. Przytłumieniu zaś ulegają negatywne emocje takie jak stres czy zdenerwowanie, dlatego wiele osób ucieka od problemów w stan upojenia alkoholowego. W tej sytuacji ciężko jest zachować umiar w piciu alkoholu. Utrata kontroli w piciu alkoholu przejawia się bełkotliwą mową, zaburzoną koordynacją ruchów, wzmożoną agresją czy wdawaniem się w konflikty i bójki. Próby kontrolowania picia alkoholu Większość z nas na podstawie własnych doświadczeń w spożywaniu alkoholu, wie ile wypić by nie utracić kontroli. Według słownika języka polskiego terminem ‘kontrola’ określa się „umiejętność zestawienia stanu faktycznego ze stanem wymaganym”. Wyniki takich porównań są źródłem informacji o faktycznych możliwościach „ile powinnam wypić?” w danej sytuacji by nie przekroczyć granic normalnego picia. Każdy człowiek jest inny, dlatego dawka wypitego alkoholu, powodująca utratę kontroli jest też różna. Ponadto działanie etanolu uzależnione jest od szybkości wchłaniania i indywidualnej tolerancji na tą używkę. Picie na imprezie Jeżeli planujemy imprezę mocno zakrapianą alkoholem, trzeba odpowiednio się przygotować. Należy organizmowi dostarczyć maksymalnej ilości węglowodanów, witamin i minerałów, które w trakcie zabawy stracimy. Najbardziej wskazane jest zjedzenie czegoś tłustego, tłuszcz stworzy barierę ochronną i zmniejszy wchłanianie się alkoholu. Ponadto posiłek powinien zawierać łatwo przyswajalne białko i węglowodany. W czasie picia alkoholu należy spożywać soki owocowe, które będą na bieżąco uzupełniać płyny i dostarczać witamin. Niezalecane są przekąski takie jak chipsy czy solone orzeszki, które dodatkowo podrażniają żołądek i powodują zwiększone wchłanianie wypitych trunków. Po imprezie wracamy do domu, gdzie pijemy rozpuszczoną w wodzie multiwitaminę. Przed snem można zjeść lekki posiłek, który uzupełni niedobory składników odżywczych. Po czym kładziemy się spać. Te czynności powinny maksymalnie zminimalizować skutki tzw. kaca na drugi dzień a także nie pozwolą utracić kontroli w piciu alkoholu. Kiedy przestać pić? Ilość wypitego alkoholu zależy od nas samych, od naszej woli. Jeżeli wielokrotnie stwierdzamy, że ilość alkoholu, która była planowana została przekroczona, może sygnalizować nam, iż nie panuje się nad swoim postępowaniem i że kieruje nami alkohol. Częste upicia się, są sygnałem alarmującym. Mogą prowadzić do alkoholizmu. Wówczas taki człowiek nie może zatrzymać się na dowolnej ilości alkoholu, ponieważ nie zna umiaru. Powinien zgłosić się do psychoterapeuty. Długotrwałe spożywanie alkoholu, negatywnie wpływa na stan zdrowia, wywołując szereg chorób. Częste picie zakłóca czynność i może prowadzić do trwałych, nieodwracalnych uszkodzeń struktury niemal wszystkich narządów. Dotyczy najczęściej układu pokarmowego (choroba wrzodowa, stłuszczenie, zwłóknienie i marskość wątroby, żylaki przełyku, zapalenie trzustki) i krwionośnego (zaburzenia akcji serca, zawał serca, krwotoki wewnątrz jamy brzusznej i do jamy czaszkowej). Alkohol działa specyficznie na układ nerwowy. Osłabia lub likwiduje odruchy, obniża, a później znosi czucie powierzchniowe. Ponadto etanol powoduje uszkodzenie mózgu, zarówno kory jak i jego struktur głębokich, podkorowych, prowadząc do rozległych zaników mózgu i móżdżku ze wszystkimi konsekwencjami somatycznymi i psychiatrycznymi. Podsumowując, odpowiedź na pytanie „jak pić by nie utracić kontroli?” brzmi - „trzeba zachować umiar”. [link url=" Staniaszek: Alkoholizm to duży problem społeczny [WYWIAD][/link] Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!
Drukuj Różne wzory spożywania alkoholu Nikt nie sięga po alkohol po to, aby mieć problemy. Przeciwnie każdy, kto spożywa alkohol oczekuje korzyści – chce poprawić sobie nastrój, ubarwić szarą codzienność, ułatwić kontakty towarzyskie, zrelaksować się. Niektórzy nawet wierzą, że alkohol może mieć korzystne działanie zdrowotne. Choć alkohol jest trucizną i z punktu widzenia toksykologii każda ilość wypitego alkoholu jest ryzykowna, to jednak w większości przypadków spożywanie małych dawek alkoholu nie pociąga za sobą widocznych szkód zdrowotnych i konsekwencji społecznych. Mimo to nie powinni wcale pić alkoholu: • młodzi ludzie (ze względu na ryzyko poważnych zaburzeń rozwojowych), • kobiety w ciąży i matki karmiące (z powodu ryzyka uszkodzenia płodu i negatywnego wpływu na zdrowie dziecka), • osoby chore, przyjmujące leki wchodzące w reakcje z alkoholem, • wszyscy, którzy znajdują się w okolicznościach wykluczających picie (kierując pojazdami, przebywając w pracy, w szkole, itp.), • osoby, którym szkodzi każda, nawet najmniejsza, ilość alkoholu. Co ósmy dorosły Polak nie pije w ogóle alkoholu. Kilkanaście procent dorosłych Polaków spożywa alkohol problemowo. Szacuje się, że w grupie tej znajduje się ok. 900 tys. osób uzależnionych oraz ponad 2 mln osób pijących alkohol ryzykownie lub szkodliwie. Większość pijących spożywa alkohol w sposób, który nie powoduje negatywnych konsekwencji dla nich i dla osób z ich otoczenia. Osoby pijące alkohol mogą wielokrotnie w ciągu swojego życia zmieniać wzór spożywania alkoholu przemieszczając się na continuum od abstynencji, poprzez picie o niskim poziomie ryzyka, do spożywania alkoholu w sposób wysoce ryzykowny i szkodliwy. Niektóre z nich się uzależnią. Jest to wędrówka w dwie strony. Ktoś, kto dzisiaj pije alkohol na poziomie niskiego ryzyka może w wyniku różnego rodzaju okoliczności zwiększyć swoje picie do poziomu wysokiego ryzyka. Ktoś, kto dziś pije ryzykownie lub szkodliwie może na tyle ograniczyć swoje picie, aby radykalnie zmniejszyć wynikające z niego szkody. Abstynent może w każdej chwili zacząć pić, a osoba uzależniona może zostać abstynentem. Najmniej prawdopodobna jest sytuacja, że osobie uzależnionej uda się trwale ograniczyć spożywanie alkoholu, a więc wrócić na stałe do picia kontrolowanego, o niskim ryzyku szkód. Ryzykowne spożywanie alkoholu to picie nadmiernych ilości alkoholu (jednorazowo i łącznie w określonym czasie) nie pociągające za sobą aktualnie negatywnych konsekwencji, przy czym można oczekiwać, że konsekwencje te pojawią się, o ile obecny model picia alkoholu nie zostanie zmieniony. Picie szkodliwe to taki wzorzec picia, który już powoduje szkody zdrowotne, fizyczne bądź psychiczne; ale również psychologiczne i społeczne, przy czym nie występuje uzależnienie od alkoholu. Za: J. Fudała: „Czy moje picie jest bezpieczne”, PARPAMEDIA, 2007
Nawrót nałogu nie odbywa się w jednym momencie – jest raczej procesem, a przerwanie abstynencji zawsze poprzedzone jest pewnymi sygnałami ostrzegawczymi. Aby mieć pewność, że nie wrócą do nałogowego picia alkoholu, pacjenci uczą się więc rozpoznawać te symptomy i właściwie na nie reagować. W przypadku jednych może to być zbytnia pewność siebie i niezachwiane przekonanie, że choroba jest już za nimi, a u innych – zwątpienie w sens oddziaływań terapeutycznych, opuszczanie spotkań ze specjalistą lub mityngów AA. Inne niepokojące objawy to przebywanie w miejscach, w których kiedyś piło się alkohol, odnowienie kontaktów ze znajomymi „od kieliszka”, zaniedbywanie odpoczynku i zdrowego trybu życia, obwinianie innych za swoje problemy, drażliwość, zmienność nastrojów oraz myślenie o powrocie do okazjonalnego picia. Przeczytaj również: Fazy nawrotu choroby alkoholowej
Alkoholizm to choroba społeczna. Wraz z rozwojem świata przychodzi coraz więcej możliwości, ale i lęków. Biorąc pod uwagę stres, z którym zmaga się nasze społeczeństwo nic dziwnego, że w sposób racjonalny i zdrowy nie potrafimy poradzić sobie z naszymi emocjami. Wtedy na ratunek przychodzi nam kieliszek, wydając się być lekiem na całe zło. I w momencie, kiedy już czujemy się wolni od naszego nałogu on wraca z podwojoną siłą. Poniższy artykuł odpowiada na pytanie: co zrobić, gdy alkoholik po terapii wraca do picia. Spróbujemy pomóc osobom, które nie wiedzą jak poradzić sobie w tej trudnej sytuacji. Dlaczego następuje nawrót choroby alkoholowej? Niestety alkoholik po odbytej terapii może wrócić do picia i wbrew pozorem nawet po najbardziej skutecznej terapii zdarza się to bardzo często. Powroty do picia bywają bardzo różne. Nie od razu musi to być zapicie się, ale delikatne popijanie: „wypiłem jedno piwo to znaczy, że mogę się kontrolować”. Oczywiście jest to złudne przekonanie, które najbardziej wytrwałego może zapędzić w kozi róg. Kiedy „wyleczony” alkoholik po terapii sięga po kieliszek to znaczy, że problem tkwi u źródła, czyli w motywacji. Jeśli korzenie są złe nie oczekujmy plonów. Obserwujemy alkoholika w pełni sił, który odzyskał wiarę w siebie, ale i wtedy możemy się przeliczyć. Gdy chory udał się na leczenie dla kogoś, a nie dla siebie – mogą pojawić się problemy, czyli może nastąpić nawrót choroby alkoholowej. Gdy na terapię wysłała go żona grożąc rozwodem lub pracodawca wyrzuceniem z pracy, to taka osoba nie ma odpowiedniej motywacji. Każdy alkoholik, który udaje się na leczenie powinien być świadom swojej choroby i nie wstydzić się tego, że jest alkoholikiem. Taka osoba ma duże szanse na życie w trzeźwości. Jednak jeśli chory w głębi duszy nie czuje się alkoholikiem, a swoje wszelkie działania kieruje „dla żony” na pewnym etapie może dojść do silnego nawrotu. Kolejnym powodem, dla którego alkoholik sięga po kieliszek po odbytej terapii, jest wiara w kontrolowane picie, co poniekąd jest powiązane z brakiem wiary w byciu alkoholikiem. Taka osoba wciąż jest przekonana, że może skontrolować swój popęd do alkoholu, ponieważ nie jest chora. Wstyd oraz poczucie winy związane z chorobą są na tyle duże, że trudno szczerze powiedzieć o byciu uzależnionym. Kiedy alkoholik uważa się za silnego i niezwyciężonego, wtedy właśnie sięga po kieliszek. Kolejno, alkoholik, który po terapii nie ma wystarczającej ilości zajęć jest bardziej narażony na nawroty od uzależnionego, który pracuje i dba o swoją rodzinę. Jeśli nie czuje się w żaden sposób potrzebny oraz odpowiedzialny za siebie i najbliższych, może odczuwać dużą pustkę, zwiększającą chęć napicia się. Szukając zapełnienia pustki można popełnić błędy. Co zrobić, gdy alkoholik po terapii wraca do picia? Liczy się szybkie reagowanie, aby dotychczasowa terapia i poświęcony czas nie poszedł na marne. Kiedy alkoholik po terapii wraca do picia świat może się załamać. Wraz z nawrotem uciekła nadzieja oraz wszystkie siły. Jednak pamiętaj, że nie jesteś jedynym, którego to spotkało i którego najbliższa osoba „poległa”. Niestety to zdarza się bardzo często, nawet po najbardziej skutecznych terapiach. Może się wydawać, że ktoś już pokonał swoje uzależnienie, ale po odbytej terapii następuje nawrót choroby alkoholowej i zapicie. Co możemy zrobić, aby pomóc alkoholikowi po nawrocie? W przypadku łagodnego picia radzimy udać się na terapię ambulatoryjną, czyli terapię blisko domu – nieodcinającą od środowiska pierwotnego, polegającą na regularnym i sumiennym kontakcie z terapeutą uzależnień. Należy pamiętać, że nawrót choroby nie oznacza takich samych konsekwencji i sytuacji jakie miały miejsce przed terapią. Picie po terapii rzadko kiedy jest takie samo – alkoholik ma bowiem zepsuty komfort picia. W przypadku ostrego powrotu do picia należy udać się na kolejny odwyk alkoholowy pod okiem specjalisty. Najczęściej w takich wypadkach pomagają najbliżsi. Oczywiście najlepszym startem jest dialog (na trzeźwo) o ponownej terapii. Warto przedyskutować zmianę ośrodka bądź terapeuty i zastanowić się nad główną motywacją leczenia. Ważnym elementem jest również rozmowa ze specjalistą, terapeutą lub chociażby trzeźwiejącym alkoholikiem będącym w trzeźwości już długi czas. Warto, aby chory przedyskutował i obgadał swój nawrót oraz wszystkie wątpliwości. Alkoholikowi należy uświadamiać, że inni ludzie też mają swoje codzienne problemy. Uświadamiamy mu, że nie tylko jego życie ma wzloty i upadki. Alkoholik musi być świadom, że jego najbliższym nie zależy na rzeczach nadzwyczajnych, ale na nim samym. Dobrze, aby uzależniony wiedział, że nie oczekuje się od niego „złotych gór”, a jedynie zwykłej szarej codzienności. W przypadku łagodne picia można zaproponować chociażby chwilowe wyciszenie – spacer, książkę, sport. Coś co nakłoni go do refleksji nad własnym życiem i jego nawrotu. Pozwoli mu znaleźć odpowiedzi na pytanie: dlaczego straciłem kontrolę, co się właściwie stało, co teraz powinienem zrobić. Staramy się dostarczyć mu odpowiednie warunki do spokoju. Zapicie po terapii Zapicie po terapii ma wiele negatywnych skutków. Alkoholik rani nie tylko siebie, ale i swoich najbliższych, którzy byli już pełni nadziei. Żaden ośrodek leczenia uzależnień nie daje gwarancji, że po odbytej terapii nie nastąpi nawrót choroby. Alkoholik powinien się pilnować – dbać o swoją motywację i czysto zarysowany cel trzeźwienia. Trzeźwienie to rozwój i ciągłe podejmowanie nowych wyzwań. To budowanie poczucia własnej wartości i poznawania siebie na nowo – jak małe dziecko, które uczy się przeżywać swoje emocje. Trzeźwiejący alkoholik winien najpierw ukochać siebie, bo to jego własne i wewnętrzne sukcesy pomogą mu przezwyciężyć każdy nawrót. Leczenie uzależnień w naszym ośrodku »
Czy można wyleczyć alkoholizm? Alkoholizm jest chorobą. Alkoholicy piją, ponieważ są uzależnieni od tej substancji. Każde inne wytłumaczenie jest determinowane przez mechanizmy obronne, które powstały na przestrzeni czasu i bezpośrednio spowodowane są nadużywaniem alkoholu. Natomiast tłumaczenia rodziny w związku z zachowaniami alkoholika mają swoje źródło we współuzależnieniu. Choroba alkoholowa charakteryzuje się postępowością i śmiertelnością. Nie można jej wyleczyć, jednak można zatrzymać jej rozwój. Oznacza to życie w trzeźwości, gdzie niemożliwy jest powrót do kontrolowanego spożywania alkoholu. Osoba uzależniona może wrócić do zdrowia, jednak nie może już nigdy używać alkoholu w sposób kontrolowany, niedestrukcyjny i społecznie akceptowany. 4 kroki powrotu do zdrowia Zmiany w życiu trzeźwiejących alkoholików są bardzo ważnym elementem procesu powrotu do zdrowia. Osoby, które od długiego czasu zachowują abstynencję, nadal nazywają siebie alkoholikami. Na ścieżce przez uzależnienie do trzeźwości możemy wyróżnić 4 kroki: Decyzja i podjęcie abstynencji Utrzymanie postanowienia abstynencji Wprowadzenie konstruktywnych zmian w życiu Rozwój osobisty Przejście przez cały ten proces umożliwia osobom uzależnionym polepszenie jakości swojego życia, a także swoich bliskich. To z kolei daje szansę na rozwój, urzeczywistnianie planów, czerpanie ze wszystkich zasobów możliwości oraz satysfakcjonujące, szczęśliwe życie, a także głębokie więzi z innymi ludźmi oparte na szczerych uczuciach. Warto jednak przyjrzeć się bliżej powyższym krokom. Decyzja i podjęcie abstynencji Jednym z najczęstszych powodów podjęcia decyzji o abstynencji jest upadek osoby uzależnionej, często nazywany „dnem”. Impulsem do działania może być np. utrata pracy - pieniędzy albo utrata rodziny - rozwód, wyprowadzka. Kolejnym z czynników bywają także poważne problemy zdrowotne, które dotykają niektóre osoby w zaawansowanym stadium alkoholizmu - padaczka alkoholowa, delirium tremens, ostra halucynoza, które są skutkami zespołu abstynencyjnego (AZA). W kontekście podejmowania decyzji o leczeniu istotną rolę odgrywa lęk u osoby chorej. Może być związany z zachowaniem np. możliwością skrzywdzenia swoich bliskich pod wpływem alkoholu czy trafienia do więzienia. U wielu osób lęk ten dochodzi do głosu już po fakcie. Ostrzeżenia od innych na temat wystąpienia konsekwencji również mogą skłonić osobę uzależnioną do refleksji wywołanej strachem np. kiedy lekarz zdiagnozuje możliwość oślepnięcia, paraliżu, śmierci. Pierwsze kroki Pierwsze kroki na drodze do trzeźwości są zawsze bardzo trudne. Nawet jeżeli alkoholikowi udało się przestać pić, odczuwa on nieprzyjemne stany - gniew, pretensje, huśtawki nastroju. Teraz nadszedł czas na posunięcie się do przodu - naukę innego, lepszego życia bez alkoholu. Ponieważ trzeźwość to nie tylko niepicie - to styl życia. Prywatny Ośrodek Terapii Uzależnień NASZ DOM pracuje na modelu Minnesota, który oparty jest na programie Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików. Pierwszym z podejmowanych przez terapeutów działań jest doprowadzenie do uznania swojej bezsilności wobec alkoholu i przyznanie się do bycia uzależnionym. Celem jest przyznanie „Jestem alkoholikiem”. Jest to jeden z najistotniejszych elementów, bez którego życie w abstynencji staje pod znakiem zapytania. Bowiem przyznanie się do słabości i bezsilności wobec uzależnienia daje ogromną siłę w walce o lepsze życie. Uznanie siebie za alkoholika to szansa pozytywnej identyfikacji oraz uwzględnienia pozytywnych działań, co pozwala rozpocząć rozwój osobisty. "Jestem trzeźwiejącym alkoholikiem” brzmi zdecydowanie lepiej, pewniej, dumniej, ambitniej. Utrzymanie abstynencji Jednym z następstw uzależnienia od alkoholu jest wystąpienie mechanizmu nałogowej regulacji emocji. Alkoholik wszystkie swoje uczucia doświadcza jako pragnienie picia. Na wszystkie negatywne stany zna sposób, jakim jest alkohol. Kiedy go odstawia, pojawia się cierpienie prowadzące do ponownego sięgnięcia po „kieliszek”. To z kolei powoduje, że osoba uzależniona nie zna innych metod na radzenie i zmierzenie się z problemami. W trakcie leczenia uzależniony wypracowuje zdolność radzenia sobie z nową sytuacją życiową. Niezwykle istotnym elementem trzeźwienia są inni ludzie. Okazywane wsparcie, propozycje różnorodnych aktywności bez picia, po prostu bycie obok są nieocenioną pomocą. Na tym etapie alkoholik uczy się o istocie uzależnienia, stosowanych przez siebie mechanizmów, kontakcie z emocjami, systemie wartości, porządku swojego świata i relacjach z innymi ludźmi. Wszystkie te działania są pracą psychologiczną, która wymaga prowadzenia przez wykwalifikowanego specjalistę (terapeutę, psychoterapeutę). Nie można zapomnieć także o znanym na całym świecie Ruchu AA. Społeczność Anonimowych Alkoholików to samopomocowy ruch, gdzie członkowie wpierają się wzajemnie w swojej abstynencji. Postawili sobie za cel pomoc sobie oraz innym w trzeźwieniu. Dzielą się siłą, nadzieją, doświadczeniami i działają wg wypracowanego przez nich samych w praktyce programu Dwunastu Kroków. Nie da się wyleczyć z alkoholizmu nie tylko dlatego, że nigdy więcej nie można sięgnąć po alkohol i pić w sposób kontrolowany. Kolejnym z ważnych zagadnień są nawroty choroby, które mogą dotknąć osobę uzależnioną nawet po wielu latach abstynencji. Świadomość o możliwości nawrotu jest bardzo ważna, a wychwycenie jego objawów może uratować przed powrotem do picia. Wprowadzenie konstruktywnych zmian w życiu Uzależnienie wpływa destrukcyjnie na wszystkie sfery życia alkoholika. W trakcie trzeźwienia zaczyna dostrzegać, że wymagają one naprawy. Obszary te to między innymi: Relacje małżeńskie Konstruktywnymi zmianami w relacji małżeńskiej będzie odpowiedzialność, zrozumienie wobec drugiej osoby, tolerancja, dojrzała komunikacja oraz umiejętność przyjmowania krytyki - wszystko oparte na stosunkach partnerskich. Dążenie do poprawy relacji oraz wszelkie działania ku polepszeniu życia i stosunków międzyludzkich. Stosunki z dziećmi Czynny alkoholik tak naprawdę nigdy nie był kimś zasługującym na miano prawdziwego rodzica. Konstruktywne rodzicielstwo wymaga stawienia czoła własnej chorobie alkoholowej. Polega ono także na obopólnych korzyściach - realizuje ważne potrzeby dzieci, a także daje poczucie fundamentalnej więzi, radość i bliskości osobie dorosłej. Kontakt z własnym „ja”, z własnymi uczuciami Najbardziej zakłamanym obszarem w życiu osoby uzależnionej jest kontakt z samym sobą. Powstałe mechanizmy zaburzyły realny wgląd w swoje emocje. W trakcie trzeźwienia identyfikuje się jako alkoholik, ale co dalej? W tym miejscu chodzi o pogłębienie własnej tożsamości, poszukiwaniu odpowiedzi, pracy nad sobą. Problematyczne staje się także umiejętne rozpoznawanie własnych emocji, a także sposoby na radzenie sobie z nimi. Negatywne uczucia (tj. złość, smutek, wstyd, lęk, ból) były zafałszowane etanolem. Umiejętność radzenia sobie z emocjami przejawia się ich bezpiecznym wyrażaniem, nie tylko dla siebie, ale i najbliższych. Kontakt z samym sobą polega także na odnalezieniu i świadomości własnego systemu wartości, porządku świata i życia. Kontakt ze światem zewnętrznym Przez długi czas w życiu osoby uzależnionej alkohol odpowiadał za ważne przeżycia. Dostarczał radość, łagodził cierpienie, umniejszał strach czy wyzwalał silne uczucia wobec innych ludzi. Konstruktywna zmiana w tym obszarze polega na odnalezieniu innych źródeł odczuwania pozytywnych emocji, takich jak szczęście, miłość, odwaga, spokój. Jest to jedno z najtrudniejszych zadań trzeźwiejącego alkoholika, gdyż ogromną obawą przed abstynencją jest właśnie lęk przed utratą jedynej radości życia. Rozwój osobisty - samorealizacja Samorealizacja jest naturalnym działaniem każdego człowieka, który zainteresowany jest jakością wyższych szczebli życia. Dla osoby uzależnionej nie jest to nic specyficznego. Istotnymi cechami psychologicznymi w dążeniu do rozwoju osobistego są: samoświadomość, wewnętrzny porządek, harmonia, integralność. Chodzi przede wszystkim o takie funkcjonowanie w życiu, które umożliwia wyrażanie siebie z jednoczesnym zachowaniem szacunku do innych. To także realizowanie pragnień, lecz nie kosztem innych. Prywatna terapia uzależnień w Ośrodku NASZ DOM Alkoholizm jest podstępną, przewlekłą, śmiertelną chorobą, która postępuje i nawraca. Niezwykle ciężko jest wyjść z uzależnienia bez pomocy specjalistów, a w większości przypadków jest to niemożliwe. Prywatne leczenie w stacjonarnym Ośrodku, jakim jest „Nasz Dom” stanowi profesjonalną terapię, która przeprowadza osoby uzależnione przez wyżej wymienione kroki. Serdecznie zapraszamy do uzależnień pozwala na dostrzeżenie możliwości, jakie oferuje życie i czerpanie radości z każdego dnia bez konieczności sięgania po butelkę. Źródło: „Poza kontrolą” Wanda Sztander
czy alkoholik może wrócić do kontrolowanego picia