czy można zezłomować niekompletne auto

Po podpisaniu takiego dokumentu, konieczne jest przekazanie samochodu przez sprzedającego. Umowę należy sporządzić w dwóch egzemplarzach, po jednym dla każdej stron. Pamiętaj o tym, aby każdy z nich był podpisany. Potwierdza to ważność dokumentu. Tego typu dokument jest potrzebny sprzedającemu do tego, aby wyrejestrować pojazd. PODSUMOWANIE. Czasowo można wycofać z ruchu ciągniki samochodowe, autobusy, pojazdy specjalne oraz ciężarówki i przyczepy o masie od 3,5 t, a od 31 stycznia 2022 roku również samochodu osobowe (w określonych przypadkach). Większość pojazdów można wyrejestrować czasowo na okres od 2 do 24 miesięcy, ale samochód osobowy – od 3 Wypełniasz wniosek o rejestrację auta i czekasz na dowód rejestracyjny około dwóch tygodni. Po tym czasie, gdy otrzymasz dowód rejestracyjny, jesteś nowym właścicielem pojazdu. Możesz się nim poruszać, możesz go sprzedać, a jeżeli jego stan techniczny jest bardzo zły, możesz także zdecydować się na jego zezłomowanie. Jeśli samochód po zmarłym nie nadaje się do użytku ze względu na stan techniczny, to należy go wyrejestrować. Nie jest to łatwe. Wyrejestrowania może dokonać wyłącznie właściciel pojazdu, a więc najpierw musi odbyć się sądowa lub notarialna procedura przejęcia spadku. Może się komuś wydać to trudne, a przede wszystkim Wyniki wyszukiwania. Dla lokalizacji Poczałkowo i frazy mechanika pojazdowa znaleźliśmy 1 wynik . mechanika pojazdowa, Poczałkowo. Poniżej znajdziesz listę podmiotów prowadzących działalność pasującą do Twojego zapytania: mechanika pojazdowa w lokalizacji Poczałkowo. nonton drama my girlfriend is alien season 2 sub indo. Co musisz zrobić, aby zezłomować samochód? Formalności krok po kroku w naszym auto jest niesprawne, powypadkowe, stare lub nieużywane i chcesz się go pozbyć? Ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji mówi, że taki samochód trzeba oddać do legalnie działającej stacji demontażu pojazdów. Jak zezłomować auto? Jakie dokumenty będą potrzebne? Ile to kosztuje? Jak odzyskać zwrot składki ubezpieczenia OC po zezłomowaniu samochodu? Na te wszystkie pytania odpowiadamy w poniższym tekście. Aby ułatwić Ci zadanie, przygotowaliśmy krótką ściągę, w której podpowiadamy, jak zezłomować samochód: zbierz potrzebne dokumenty, udaj się do stacji demontażu pojazdów i zostaw samochód, odbierz od pracownika stacji demontażu odpowiednie zaświadczenia i unieważnione dokumenty, w ciągu 30 dni udaj się do wydziału komunikacji, aby wyrejestrować auto, powiadom ubezpieczyciela o zezłomowaniu i wyrejestrowaniu samochodu, aby odzyskać niewykorzystaną składkę. Oddając samochód do stacji demontażu pojazdów, będziesz musiał przygotować komplet dokumentów. Niezbędny jest dowód osobisty właściciela oraz - jeśli są - współwłaścicieli. Gdy Ci nie mogą stawić się w stacji osobiście, potrzebne będzie pisemne od nich upoważnienie. Każde z nich musi zawierać dane z dowodu osobistego oraz czytelny podpis. Jeśli osoba zgłaszająca auto nie jest jego właścicielem, również musi mieć takie pisemne pozwolenie. Kolejnymi standardowymi dokumentami jest umowa kupna-sprzedaży, karta pojazdu (jeżeli była wydana) oraz dowód rejestracyjny pojazdu lub, w razie jego braku, dokument zastępczy od wydziału komunikacji. W przypadku, gdy auto jest zarejestrowane na firmę, będzie potrzebny dodatkowo wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Wybierając stację demontażu pojazdów pamiętaj, że aby wszystko przebiegło zgodnie z planem, musi to być legalnie działająca placówka. Takie miejsca są uprawnione przez wojewodę do wydawania dokumentów niezbędnych do wyrejestrowania auta, a także do ubiegania się o zwrot składki za niewykorzystaną polisę OC. Wszystko dlatego, że podczas zniszczenia auta powstają odpady, które jeśli nie będą odpowiednio traktowane, mogą być szkodliwe dla środowiska. Listę legalnie działających auto-złomów znajdziesz na stronie swojego urzędu wojewódzkiego. Warto wcześniej skontaktować się z wybraną stacją, aby dowiedzieć się, w jaki sposób przetransportować auto. Czy właściciel ma dostarczyć je na własną rękę? Czy korzystanie z lawety dostępnej w stacji demontażu jest dodatkowo płatne? Pracownik stacji demontażu pojazdów podpisze z Tobą umowę kupna-sprzedaży, ponieważ po złomowaniu auta niektóre jego części mogą zostać ponownie wykorzystane. Zastanawiasz się, ile dostaniesz za zezłomowanie pojazdu? Każda placówka ma inny cennik, dlatego warto wcześniej je porównać i wybrać takie miejsce, w którym demontaż będzie dla nas najkorzystniejszy. Niektóre stacje zgadzają się na przyjęcie niekompletnych samochodów bez konieczności ponoszenia opłat, inne natomiast odejmą określoną kwotę za każdy brakujący kilogram, porównując z wagą całkowitą, wpisaną w dokumentach. Jednak ogólna zasada jest taka, że samochód oddany do kasacji nie powinien ważyć mniej niż 90% masy zapisanej w dowodzie nie warto korzystać z usług nielegalnych złomowisk? Pomimo pozornie lepszych warunków sprzedaży auta wyższej ceny za wrak, transakcja może ostatecznie się nie opłacać. Aby uniknąć płacenia podatku do urzędu skarbowego, takie złomowiska praktykują kupno samochodów na osoby bez zdolności prawnej np. psychicznie chore czy bezdomne. Urząd skarbowy w takiej sytuacji zgłosi się do poprzedniego właściciela, który będzie musiał wówczas zapłacić podatek powiększony o wysokość odsetek. W takiej sytuacji obowiązek opłacania składki OC również spoczywa na takiej osobie. Kiedy dochodzi do sprzedaży auta na szrot czy auto-złom bez uprawnień do demontażu, właściciel pojazdu nie otrzyma dokumentów, uprawniających do wyrejestrowania i ubiegania się o zwrot składki ubezpieczenia OC. W związku z tym nadal będzie widniał jako właściciel auta w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (w skrócie CEPiK). Nielegalne złomowiska często zatrudniają pracowników “na czarno” i nie płacą podatków, co wiąże się z brakiem wpływów do budżetu państwa. Inną sprawą jest fakt, że samochód może zostać wykorzystany do działań przestępczych. Gdy nielegalnie demontowane jest auto, właściciel może według ustawy o recyklingu zostać obciążony karą. Sprzedawanie aut nielegalnym auto-złomom jest po prostu nieekologiczne. Warto zaznaczyć, że jeśli samochód zostanie zdemontowany na złomowisku, które nie przywiązuje wagi do odpowiedniego obchodzenia się z niektórymi częściami, może dojść do skażenia środowiska. Tylko legalnie działająca stacja demontażu pojazdów przekaże Ci odpowiednie dokumenty, którymi są: zaświadczenie o przyjęciu samochodu do SDP, unieważnienie dowodu rejestracyjnego, potwierdzenie unieważnienia tablic rejestracyjnych, unieważnienie karty pojazdu, jeśli była ona nie wszystkie czynności, jakie powinieneś wykonać. Po zezłomowaniu auta trzeba się zgłosić do wydziału komunikacji, aby wyrejestrować auto. Masz na to 30 dni od momentu oddania samochodu do stacji demontażu pojazdów. W przeciwnym razie, zgodnie ze zmianami do Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym, które weszły w życie 1 stycznia 2020, możesz zapłacić karę w wysokości od 200 do 1000 zł. Konieczne będzie dopełnienie formalności. Oprócz wniosku o wyrejestrowanie auta, dowodu tożsamości, dowodu uiszczenia odpowiedniej opłaty, dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu i tablic rejestracyjnych będzie Ci potrzebne zaświadczenie o zezłomowaniu pojazdu, które otrzymałeś od pracownika stacji. Wydział komunikacji potwierdzi w ciągu 30 dni od dnia złożenia wniosku wyrejestrowanie z przyjęciem auta do kasacji i wydaniem stosownych dokumentów to potwierdzających, ustaje obowiązek wykupowania polisy OC. Część towarzystw ubezpieczeniowych wymaga jedynie informacji o demontażu, a inne firmy odpowiedniego pisma. Ważne jest również to, że gdy właściciel miał wykupione to ubezpieczenie jeszcze na kilka miesięcy, może ubiegać się o zwrot niewykorzystanej składki. Kwota zostanie obliczona proporcjonalnie do liczby dni, która pozostała do końca trwania umowy otrzymać zwrot składki OC, trzeba zgłosić się do ubezpieczyciela. Potwierdzeniem zniszczenia auta jest zaświadczenie o jego demontażu lub wyrejestrowaniu (lub tylko informacja, w zależności od ubezpieczyciela). Konieczne jest również napisanie wniosku o zwrot opłaty ubezpieczeniowej. Towarzystwo nie może odmówić wypłacenia niewykorzystanej składki. Więcej o złomowaniu auta a OC pisaliśmy tu: Co się dzieje z polisą OC/AC po złomowaniu auta?Gdy złomowane będzie auto bez ważnego ubezpieczenia OC, pracownik stacji demontażu pojazdów zaznaczy ten fakt na dokumentach. Brak polisy OC wiąże się z ryzykiem kary finansowej. Gdy w wydziale komunikacji podczas wyrejestrowywania auta wyjdzie na jaw luka w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym, wysyłana jest taka informacja do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Instytucja ta wzywa właściciela zniszczonego auta do zapłacenia kary, która wynika z obowiązku ciągłości polisy OC. Jeśli na dokumentach ze stacji demontażu pojazdu nie będzie informacji o niespełnionym obowiązku ciągłości OC, prawdopodobieństwo zapłacenia kary się zmniejsza. Pamiętaj, aby zawsze dbać o ciągłość ubezpieczenia OC. Tylko wtedy unikniesz kary od UFG. Jeśli szukasz korzystnej polisy komunikacyjnej, sprawdź ofertę na kalkulatorze OC. Zapraszamy również do placówek CUK i na infolinię. Każdy samochód przeznaczony do złomowania powinien być w miarę kompletny. Podstawę stanowi waga, która musi wynosić przynajmniej 90 proc. masy właściwej podanej w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Na profesjonalnych stacjach demontażu odbywa się wycena starego pojazdu. Dobry auto złom jest też w stanie zapewnić transport auta do zezłomowania oraz dostarczyć zaświadczenie o zezłomowaniu, unieważniony dowód rejestracyjny i kartę pojazdu. Co zrobić w sytuacji, gdy trzeba zezłomować auto nieprzerejestrowane? Kasacja samochodu Właściciel spisuje ze stacją demontażu umowę kupna-sprzedaży, a niektóre części po demontażu trafiają do dalszego obrotu. Oznacza to, że pochodzenie podzespołów powinno być udokumentowane. Każdy auto szrot musi posiadać zezwolenie wojewody, aby zgodnie z prawem dokonać kasacji oraz finalnie wycofać samochód z ruchu i unieważnić jego dowód rejestracyjny. Aby wyrejestrować samochód, należy dostarczyć do urzędu zaświadczenie o zezłomowaniu i unieważniony dowód rejestracyjny. O ile została wydana, konieczne jest też okazanie karty pojazdu. Jeżeli samochód został skradziony, należy dostarczyć zaświadczenie potwierdzające fakt zgłoszenia na policję oraz oświadczenie o utracie pojazdu lub postanowienie prokuratorskie o umorzeniu śledztwa. Wykluczenie z ewidencji Istnieje też możliwość wykluczenia z ewidencji pojazdu, który został wywieziony z kraju, sprzedany i zarejestrowany w innym państwie. W takim przypadku należy przedstawić zaświadczenie o rejestracji za granicą, bądź też ksero zagranicznego dowodu. Dokumenty te powinny zostać przetłumaczone na język polski przez tłumacza przysięgłego. Jeżeli natomiast do kasacji samochodu dojdzie w wyniku sytuacji losowej (np. wypadku), procedura przebiega tak samo, jak w przypadku złomowania starego auta. Gdy wypadek ma miejsce za granicą, konieczne jest przedstawienie przetłumaczonego zaświadczenia o zezłomowaniu z tamtejszej stacji oraz pozostałych dokumentów pojazdu. Wyrejestrowanie auta w każdym przypadku kosztuje 10 zł. Niekompletne auto Niekompletne, stare auto również można zezłomować, jeżeli właściciel posiada niezbędne dokumenty. Poza posiadanymi papierami, należy wówczas przedstawić w urzędzie zaświadczenie ze stacji demontażu o przyjęciu niekompletnego samochodu. Czasowe wycofanie z ruchu Czasowe wycofanie pojazdu z ruchu nie jest tożsame z jego wyrejestrowaniem. Zdaniem ekspertów ubezpieczeniowych, przemawia to za koniecznością posiadania polisy OC. Możliwość czasowego wycofania z ruchu dotyczy wyłącznie pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony – np. ciężarówek i autobusów. Takie samochody można wycofać z ruchu na okres od 2 do 48 miesięcy, z czego za pierwsze dwa właściciel płaci 80 zł, za miesiące 3-13 po 4 zł za każdy miesiąc, za 13-24 po 2 zł oraz za 25-48 po 48 gr. Czasowe wycofanie pojazdu z ruchu wiąże się z koniecznością złożenia do depozytu w urzędzie dowodu rejestracyjnego i tablic rejestracyjnych, a także zapewnienia postoju poza strefą zamieszkania i drogą publiczną. Taki samochód musi być również zabezpieczony przed ryzykiem jego uruchomienia przez osoby niepowołane, a także poddany innym środkom ostrożności celem uniknięcia wypadku. Złomowanie nieprzerejestrowanego auta Aby zezłomować auto bez jego przerejestrowania, właściciel musi udowodnić swoje prawo własności do danego pojazdu – nawet, jeżeli w karcie i dowodzie rejestracyjnym nie widnieją jego dane. Konieczne jest więc przygotowanie odpowiednich dokumentów. Dotyczy to przede wszystkim umowy kupna-sprzedaży zawartej z poprzednim właścicielem, a także wcześniejszych umów – jeżeli uprzedni posiadacz auta również nie przerejestrował go na siebie. Niezbędny jest również dowód osobisty. Jeżeli auto nie zostało kupione od przedsiębiorcy, nie ma obowiązku przedstawiania potwierdzenia opłacania podatku PCC. Podsumowanie Istnieje kilka metod, w ramach których możliwe jest zezłomowanie nieprzerejestrowanego auta. Wśród dostępnych – a przede wszystkim – legalnych sposobów znajduje się kasacja samochodu na podstawie zawartej umowy kupna-sprzedaży. Wyżej omówione przez nas rozwiązania wpisują się w ramy dobrych praktyk kasacji nieprzerejestrowanego samochodu, a co za tym idzie – są one rekomendowane. Nie warto narażać się na konsekwencje prawne decydując się na złomowanie pojazdu poprzez niezgodne z obowiązującymi przepisami opcje. Materiał Partnera Legalne zezłomowanie uszkodzonego samochodu jest możliwe w stacji demontażu pojazdów. Dzięki dokumentom, które otrzymuje się w tym miejscu, możliwe jest wyrejestrowanie auta i rezygnacja z ubezpieczenia OC. Dotyczy to jednak wraków, które posiadają wszystkie części samochodowe. Co się dzieje, jeśli samochód jest niekompletny i nie posiada niektórych elementów wyposażenia? Jak wygląda złomowanie aut? Stacja demontażu pojazdów jest miejscem, w którym przyjmuje się pojazdy wycofane z eksploatacji. Masa tych pojazdów powinna wynosić minimum 90% wagi zamieszczonej w dowodzie rejestracyjnym. Paradoksalnie stacja nie może odmówić także przyjęcia pojazdu niekompletnego, który pozbawiony jest niektórych podzespołów, np. silnika, zbiornika paliwa, elementów układu wydechowego. Oddanie samochodu z brakującymi częściami wiąże się jednak z dodatkowymi opłatami. Stacja za każdy brakujący kilogram może doliczyć dodatkową opłatę. Jej wielkość jest uzależniona od typu i miejsca położenia danego złomowiska, jednak zwykle oscyluje w granicach 1 zł. Dobre rozwiązanie to porównanie stawek w okolicznych stacjach demontażu i złomowiskach. Przykładem dobrej i renomowanej stacji demontażu, w której można bezproblemowo i legalnie zezłomować auto, jest Auto-Kasacja TEDIPOL. Pracownicy prowadzą tu również sprzedaż używanych części samochodowych do praktycznie każdego modelu pojazdu. Zarabianie na wraku Stacje demontażu pojazdu dają możliwość zarobienia samochodzie, który został oddany do zezłomowania. Kwota za złomowanie pojazdów obraca się zwykle wokół kilkuset złotych. Niektórzy kierowcy chcą zarobić na wraku na własną rękę, decydując się na demontaż wartościowych części, np. silnika, akumulatora. Takie działania są nielegalne. Tylko stacja demontażu pojazdów daje możliwość jednoczesnego zarobienia na wraku, a także pozbycia się ubezpieczenia OC. Po oddaniu pojazdu każdy dawny właściciel otrzymuje specjalne zaświadczenie o kasacji, dzięki któremu może dokonać wyrejestrowania pojazdu, a następnie rezygnacji z ubezpieczenia. Jeżeli okaże się, że polisa została wykupiona na kilka miesięcy w przód, może nawet starać się o zwrot nadpłaty. Złomowanie niekompletnych pojazdów – dodatkowe warunki Czasami stacja demontażu pojazdów nie nalicza dodatkowej opłaty za złomowanie niekompletnego auta (mimo znacznych ubytków). Stosunkowo częstym zdarzeniem jest odebranie niekompletnego auta od właściciela na koszt stacji, jednak bez opłaty za złom. Kierowca może też samodzielnie dostarczyć samochód do stacji, pobierając za niego równowartość ceny złomu. Podziel się Ogólna ocena artykułu Oceń artykuł Dziękujemy za ocenę artykułu Błąd - akcja została wstrzymana Polecane firmy Przeczytaj także Ostatnio niektóre redakcje biły na alarm, że Polska jest złomowiskiem Europy, bo to u nas znika 1/3 nielegalnie demontowanych pojazdów z UE. Komisja Europejska załamuje ręce, nalega na większą biurokrację, ale nikt jeszcze nie wpadł na to, że przez durne regulacje czasami lepiej dla środowiska, kiedy auto zostaje zezłomowane na lewo. Zanim zacznę się znęcać nad znikającymi autami, kilka słów o innym fragmencie z tego samego raportu. W związku z tym, że Polska posiada najstarszą flotę samochodów osobowych w UE (..) Nie będę się nad tym nadmiernie rozwodził. Pisaliśmy niedawno o tym, że średni wiek pojazdu w Polsce jest wyssany z palca, bo 1/6 zarejestrowanych aut prawdopodobnie od dawna nie istnieje. Komisja Europejska bije na alarm, obwinia import aut używanych, a uzasadnia swoje stanowisko statystykami uwzględniającymi pół miliona Dużych Fiatów i ponad 100 tys. Syren oraz inne kwiatki. Nie widzi też żadnej zależności między tym, że chwile wcześniej sama wspomina o tym, ile aut się w Polsce rozpływa w powietrzu. Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Przejdźmy do złomowania. Jak twierdzi raport Komisji Europejskiej: (…) około jednej trzeciej wszystkich nielegalnie demontowanych pojazdów w UE „znika” w Polsce. Przekłada się to na milion pojazdów rocznie, co oznacza, że aż 85% wszystkich złomowanych pojazdów może być nielegalnie złomowanych w Polsce. Wygląda przerażająco? Być może, w liczbie rozpływających się samochodów wyprzedzają nas tylko Niemcy. Przejrzałem badanie, na którym opiera się cały ten lament. Pominę już to, że ten milion to pojazdy, które zniknęły, ale wcale nie musiały zostać zdemontowane. Spójrzmy, jaki powód takiego stanu rzeczy przedstawiają mądre głowy z Komisji Europejskiej: Jedną z przyczyn tego zjawiska nielegalnego demontażu na tak szeroką skalę jest fakt, że w Polsce nie wprowadzono żadnych sankcji za brak rejestracji pojazdu. Czemu nie jestem zaskoczony? Ci ludzie są znani z tego, że każdy problem jest dla nich rozwiązywalny poprzez więcej biurokracji. Nie wystarczą kary za nielegalny demontaż, dołóżmy jeszcze jakieś bonusowe. Co z tego, że już te pierwsze są nieskuteczne. Tak się składa, że przyczyny popularności nielegalnego demontażu są zgoła inne i wynikają ze źle działającego systemu. Zanim jednak o nich porozmawiamy, ujawnię wam tajemnicę poliszynela, do której nie udało się dotrzeć Komisji Europejskiej. Gdzie znikają samochody? Ponieważ zajmuję się starymi autami od ładnych paru lat, wielokrotnie zdarzało mi się kupować części pochodzące z demontażu. W większości przypadków zakupu nie dokonywałem od autokasacji, więc chcąc nie chcąc poznałem od kuchni ten straszny proceder nielegalnego demontażu pojazdów. Zasadniczo istnieją 2 sposoby, by samochód zniknął i mógł służyć jako dawca części. Przynajmniej taki zarejestrowany w Polsce, nie wiem, jak sytuacja wygląda z pojazdami z importu, bo kupowałem części do aut polskiej produkcji. Pierwsza opcja, obecnie już rzadko spotykana – na złom trafia duży płat grodzi/fartucha razem z polem numerowym. Musi być odpowiedniej wielkości, by kasacja, która go przyjmuje, miała pewność, że właściciel więcej nie będzie nim jeździł. Za takie złomowanie trzeba zapłacić pod stołem (mniej niż dopłata za brak wagi oddając resztki) i oficjalnie auto przestaje istnieć, można je rozbierać na części. Tych aut Komisja Europejska nie zauważy, widnieją w statystykach jako legalnie zdemontowane. Drugi patent to tzw. umowa na Ukraińca. Właściciel samochodu, który ma zostać rozmontowany na części, spisuje fikcyjną umowę z kolegą spoza Unii Europejskiej, ale auto nigdy nie przekracza polskiej granicy, więc nie trafia do statystyk eksportu. Zostaje rozmontowane i znika. W razie czego właściciel pokazuje umowę, że sprzedał pojazd. Czemu dokumentu nie spisuje się na kogokolwiek z Polski? UFG może się zorientować, że pojazd nie ma zapłaconego OC i dotrzeć po nitce do kłębka, ewentualnie obciążyć fikcyjnego kupującego karami. Z Ukraińcem będzie trudniej. Choć zdarzają się i Polacy, którzy nawet ogłaszają się w internecie, że podpiszą wszystko za 100 zł. Źródło: Po co złomować nielegalnie? Dobrze, skoro już opowiedziałem co nieco jakim cudem samochód może zniknąć, teraz o przyczynach takiego procederu. Pierwsza to chłodna kalkulacja. Pieniądze, jakie otrzymamy na autokasacji, legalnie złomując pojazd, nie są zbyt duże, zazwyczaj jest to 300-500 zł. Często auto po rozebraniu na części jest warte dużo więcej. Zapytacie pewnie, czy nie można wyjąć cenniejszych podzespołów, sprzedać, a resztę normalnie zezłomować. Można, ale nie dzieje się tak z bardzo prostego powodu. Oddając samochód zdekompletowany, nie tylko nie dostanie się ani grosza, ale jeszcze trzeba dopłacać za brakujące kilogramy. Dużo korzystniej wychodzi pociąć pozostałości i sprzedać na skupie metali jako zużyte części. To zresztą nie jest jedyny powód. Autokasacje mają bardzo brzydkie zwyczaje w odniesieniu do starszych aut. Nieraz zdarzyło mi się zadzwonić na złom, gdzie trafił interesujący okaz, który miał szereg rzadkich części innych niż elementy napędu i dowiedzieć się, że został w całości zgnieciony. Wyjęli tylko banały typu silnik, skrzynia, most. To nagminna praktyka i rzadko który złom przejmuje się tym, że zgniecie zabytek, potencjalnego dawcę. Waga to waga. Legalny demontaż – czy na pewno jest taki eko?. To ostatnie sprawia, że wbrew lamentom Komisji Europejskiej legalne złomowanie jest gorsze dla środowiska niż nielegalne. Mirek rozmontowujący fury na części, zwłaszcza stare, wyprzedaje lub magazynuje prawie wszystko, co ma jakąkolwiek wartość i może jeszcze zostać użyte. Autokasacje się nie przejmują, cyk do zgniatarki, przecież nie będą zatrudniać specjalisty od każdej marki, który wymontuje wszystkie cokolwiek warte części. Hitem jest to, jak pracownicy stacji demontażu traktują klasyczne pojazdy, które do nich trafiają. Widywałem np. Fiaty 125p z wczesnych lat produkcji, z których można było wyjąć mnóstwo części, ale zostały zdewastowane dla zabawy i wysłane do zgniatarki, zanim ktoś zdążył wymontować z nich cokolwiek więcej niż napęd. Już nie wspomnę o tym, jak często widuję olej rozlany na ziemię z aut stojących na złomowisku. Przecież to właśnie takie wycieki są największym zmartwieniem Komisji Europejskiej, kiedy nawołuje do uszczelnienia systemu demontażu pojazdów. Paradoksalnie nielegalne złomowanie pojazdów bywa lepsze dla środowiska W efekcie niedbalstwa pracowników kasacji wiele części nie trafia do ponownego obrotu i trzeba będzie zmarnować surowce i energie, by dorobić kolejne. Mirki demontujące w szopie wszystko, co się da, w ten sposób robią przysługę dla środowiska. Dzięki nim do obrotu wraca więcej części. Pozostałe, zbędne, i tak trafiają na skup złomu lub do kontenera na tworzywa sztuczne. W skrócie – często taki nielegalny demontaż to robienie tego samego co autokasacja, tylko lepiej, z większą korzyścią dla środowiska. Oczywiście nie twierdzę, że zawsze tak jest. Na pewno jakaś część handlarzy używanymi częściami wylewa płyny eksploatacyjne gdzie popadnie, a zbędne elementy lub całe ogołocone pojazdy gdzieś porzuca. Mimo wszystko sam fakt tego, że przydomowy demontaż może być nie tylko opłacalny, ale i bardziej ekologiczny niż legalne złomowanie, dobrze pokazuje, dlaczego tyle aut znika w Polsce. Jak sobie poradzić ze znikającymi pojazdami? Uszczelnianie obecnego, zbiurokratyzowanego systemu poprzez nakładanie nowych kar nie jest dobrą drogą. Po pierwsze, by wyegzekwować takie prawo, potrzebna będzie wzmożona kontrola nad obywatelami i liczne inspekcje, by ujawniać choćby auta rzekomo sprzedane za granicę. Po drugie, będzie to cios dla fanów klasyków. Niezliczona ilość części zostanie zniszczona przez zblazowanych pracowników autokasacji. Trudniej będą mieli też ludzie kupujący samochody-dawców podczas remontu swoich klasyków. Lepszym rozwiązaniem byłoby przyłożenie większej wagi do tego, w jaki sposób demontowane są pojazdy trafiające na autokasację, tak by nie niszczono setek dobrych i potrzebnych części. Można też zlikwidować kary za brak wagi pojazdu, zachęcić ludzi do legalnego złomowania samochodów, które służyły jako dawca, albo po prostu zostały rozebrane, by sprzedać bardziej wartościowe części. Obawiam się jednak, że legislacja i tak będzie podążać w stronę dodatkowych kar, zamiast zachęcać do legalnego złomowania i zwrócić uwagę na odzyskiwanie większej liczby przydatnych używanych części. Np. zamiast kolejnego używanego sprzęgła do Opla Corsy, którego nikt nie kupi, wymontować kompletny środek z deską z wczesnego 125p (tak, widziałem, jak trafiał na złom, a potem został zniszczony). Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! fito8493 15 Aug 2016 13:41 2394 #1 15 Aug 2016 13:41 fito8493 fito8493 Level 7 #1 15 Aug 2016 13:41 Witam. Mam pytanie jestem po lekkiej stłuczce. Auto nie jest młode bo ma przeszło 20lat i chce zezłomować bo koszt naprawy przekroczy koszt auta i chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób to zrobić by dostać trochę więcej niż na złomie. w dniu dzisiejszym to kwota 230zł. Na części nie chce mi się bawić bo nie mam na to czasu. Wyczytałem coś, że jest taka strona do-kasacji. Sprzedawał tam ktoś auto?? #2 15 Aug 2016 13:50 robokop robokop VIP Meritorious for #2 15 Aug 2016 13:50 Wystaw na Allegro/OLX - ktos zawsze kupi, jeśli to "chodliwy" model. #3 15 Aug 2016 13:52 Strumien swiadomosci swia Strumien swiadomosc... Level 43 #3 15 Aug 2016 13:52 A co to matiz czy tico bo 230zł to śmieszna waga. #4 15 Aug 2016 14:01 steelek56 steelek56 Level 12 #4 15 Aug 2016 14:01 @Strumien swiadomosci swia Wiesz... na złomach liczą na łatwy zysk. Ważą po najniższej mozliwej wartości skupuja. Powiedzą, że połowe z wagi trzeba odrzucić bo niepotrzebne. Faktycznie najlepiej postawić na allegro. Ktoś kto zajmuje sie handlem bądź naprawami będzie chciał się pobawić w 'czesci' #5 15 Aug 2016 14:06 Strumien swiadomosci swia Strumien swiadomosc... Level 43 #5 15 Aug 2016 14:06 steelek56 wrote: Wiesz... na złomach liczą na łatwy zysk. Ważą po najniższej mozliwej wartości skupuja. Powiedzą, że połowe z wagi trzeba odrzucić bo niepotrzebne. E tam , to skoro nieporzebne to sobie zatrzymam. Prawda jest taka że sprzedając na złom nabijasz kabse milionerom i tak stają się coraz bogatsi. Za każdą stacją demontażu stoi właściciel z grubą kasą zarobioną na częściach i taniej sile roboczej rozbieraczy. Stąd ta cena i ceny części często przekraczające cene nowych zamienników. #6 15 Aug 2016 18:27 oktawian89 oktawian89 Level 26 #6 15 Aug 2016 18:27 Taka cena bo i złom śmiesznie tani jest. #7 15 Aug 2016 19:23 janek1815 janek1815 Level 38 #7 15 Aug 2016 19:23 Ile teraz złom kosztuje? Na hurtowniach stali ceny idą w górę więc i złom pewnie zacznie drożeć. #8 15 Aug 2016 19:24 oktawian89 oktawian89 Level 26 #9 16 Aug 2016 10:40 fito8493 fito8493 Level 7 #9 16 Aug 2016 10:40 wyczytałem w przeglądarce, że jest strona do-kascji. Sprzedawał tam ktoś kiedyś może auto? #10 16 Aug 2016 13:41 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #10 16 Aug 2016 13:41 Wystaw na olx i handlarze wezmą. #11 16 Aug 2016 13:50 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #11 16 Aug 2016 13:50 andrzej20001 wrote: Wystaw na olx i handlarze wezmą. Co prawda, to prawda. Za mojego Uno lota na złomie oferowali niecałe 500 zł a na olx poszedł za 1400 Więc jest różnica. #12 16 Aug 2016 14:06 oktawian89 oktawian89 Level 26 #12 16 Aug 2016 14:06 Pytanie kiedy to było ? #13 16 Aug 2016 14:31 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #13 16 Aug 2016 14:31 Klient przyjdzie, klient kupi, klient nie jest taki głupi. #14 16 Aug 2016 14:48 vodiczka vodiczka Level 43 #14 16 Aug 2016 14:48 Czasem dla kupujące cenniejsze są dokumenty niż pojazd #15 16 Aug 2016 15:32 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #15 16 Aug 2016 15:32 To już jego ZAWSZE sprzedaje się z umową ze spisaniem z dowodu. #16 16 Aug 2016 20:58 arekb81 arekb81 Level 27 #16 16 Aug 2016 20:58 Przejdź się po osiedlu. Dużo starszych samochodów ma ulotki w stylu"Kupię to auto...". Zadzwoń, zobacz ile dadzą. Znajomemu za rozpadającą się Felicję (stan tragiczny, lepsze na złom oddawali) zaproponowali 500 zł. #17 17 Aug 2016 07:34 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #17 17 Aug 2016 07:34 oktawian89 wrote: Pytanie kiedy to było ? Ano nieco ponad rok temu. Więc stosunkowo niedawno, natomiast auto to już głównie korozja ale cała mechanika sprawna, bo jak na swoje lata miał stosunkowo mały przebieg a miałem go prawie że od nowości. #18 17 Aug 2016 08:47 ociz ociz Moderator of Cars #18 17 Aug 2016 08:47 ^ToM^ wrote: Ano nieco ponad rok temu. Z początkiem 2016 skończyły się dopłaty dla stacji demontażu za każde zezłomowane auto, dlatego też ceny poszły w dół.

czy można zezłomować niekompletne auto