czy można spowiadać się bez księdza

Konsultuję spowiadanie dzieci na Facebooku i w ciągu kilku godzin otrzymuję półtora tysiąca komentarzy. Pani Edyta pisze: "Przeżyłam to wszystko. Jeśli taka osoba chce porozmawiać z księdzem, czy poradzić się jak rozwiązać problemy, to zawsze może przyjść do księdza na plebanię i poprosić o taką rozmowę. Konfesjonał kojarzy się jednoznacznie z sakramentem pokuty w związku z tym może być to odebrane, że taka osoba regularnie przystępuje do spowiedzi, choć żyje bez Jak myślę, do ogólnych zasad należałoby zaliczyć między innymi: - zwyczajnym miejscem spowiedzi jest konfesjonał. - kapłan może uznać bądź nie, że istnieją uzasadnione powody spowiedzi poza konfesjonałem. - generalnie kapłan nie powinien odmawiać spowiedzi, chyba że ma ku temu ważne powody. Jest to logicznie uzasadnione, ale w praktyce raczej nie stosowane. To troszkę jak w szkole – z zasady do nauczyciela mówi się <>. Zwroty jak <>, czy <>, nie są słyszalne, choć są poprawne. Podobnie do nas używa się prostszej formy i mówi po prostu bracie. Oczywiście każdy powinien spowiadać się w ten sposób, ale jeśli ktoś czuje duchową potrzebę, wyznania swoich grzechów, w inny sposób, to wystarczy poprosić księdza, np. można się spowiadać na siedząco, prowadząc z kapłanem rozmowę "twarzą w twarz" lub np. na stojąco. nonton drama my girlfriend is alien season 2 sub indo. Czy da się wyspowiadać w domu bez księdza? Ostatnio się masturbowałem po spowiedzi i chcę przyjąć komunię ale Dzisiaj o jest msza no i wiecie są święta i księża nie spowiadają. Dlatego pytam czy można samemu się wyspowiadać. (wiara katolicka) Komentarze JoseQ odpowiedział(a) o 14:31: Ale przecież jeśli połknął, to ma podwójny grzech, bo zjadł innego człowieka. :/ Jacke odpowiedział(a) o 14:16: Zależy co zrobiłeś ze spermą. Jeżeli połknąłeś, to nie musisz, ale jeżeli nie, to spłoniesz w piekle. Najlepiej jeśli przed mszą podejdziesz do kapłana i poprosisz go o spowiedź :)Na pewno ci nie odmówi :)W środę z moją koleżanką poszłam po lekcjach do kościoła bo chciała się wyspowiadać i nie było problemu :)Pamiętaj,jeśli czyniłeś to świadomie to nie możesz potem przyjąć Komunii Św. Idź do spowiedzi :)Powodzenia :) CZYLI MOGĘ PRZYJĄĆ KOMUNIĘ?! PhiliPes odpowiedział(a) o 13:23: No to po co to robiłeś?Jak jesteś w nałogu no to masz lekki grzech. i nie mogę później przyjąć komuni? JoseQ odpowiedział(a) o 13:21: Spowiedź online dyrektora rydzyka - polecam Możesz przeprowadzić rachunek sumienia, ale to nie jest spowiedź. Wspaniały przykład daje papież Franciszek: jako pierwszy idzie się wyspowiadać, a potem dopiero sam siada do konfesjonału - mówi o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap Olaf Pietek: Dlaczego tak rzadko widzimy księży w kolejkach do konfesjonałów? Klękający do spowiedzi papież Franciszek wprawił w osłupienie niejednego wiernego. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap: Być może jest to nam czasem potrzebne dla naszej wiary, żeby zobaczyć spowiadającego się kapłana. Prowokacyjnie powiedziałbym jednak tak: z perspektywy wiernego świeckiego to trudne do zobaczenia przede wszystkim dlatego, że kiedy on idzie do spowiedzi, to księża akurat spowiadają. Wtedy kiedy większość ludzi przychodzi do spowiedzi: dwa razy do roku, niektórzy też w pierwsze piątki miesiąca, kapłani muszą być po drugiej stronie konfesjonału. Spowiadają się natomiast w takich czasach i miejscach, kiedy ich nie widać. Jadą wtedy do swojego stałego spowiednika, na przykład w jakimś klasztorze, z którym są wtedy umówieni. Duchownych nakłania się bowiem do tego, żeby spowiadali się co dwa tygodnie. Siłą rzeczy tworzą się tu dwa światy, spowiedź osób duchownych - kapłanów i zakonników, w mniejszej mierze zakonnic, bo je widzimy zdecydowanie częściej w kolejkach do konfesjonału -jest dla świeckich niewidoczna. Utrwala się podział: my - oni. Odpowiedzmy jednak sobie, w co wierzymy - czy wierzę tylko w to, co widzę, czy też wierzę, że ten ktoś prowadzi życie duchowe? Być może warto czasem porozmawiać z kapłanem o spowiedzi i o to zapytać. Myślę, że takie pytania wskazują na zasadność propozycji Soboru Watykańskiego II o wspólnotowej formie celebracji sakramentu pokuty. Wspaniały tego przykład daje papież Franciszek: gdy spowiedź z rozgrzeszeniem wielu penitentów zaczyna się od nabożeństwa pokutnego, to jako pierwszy idzie się wyspowiadać, a potem dopiero sam siada do konfesjonału. Często nabożeństwa pokutne tak właśnie wyglądają. Jednak jest to rzadkość. Może byłoby to dobrym świadectwem dla wiernych, gdybyśmy widzieli księży przy konfesjonałach? Czyli gdybyśmy ich widzieli dwa razy do roku? (Proszę wybaczyć złośliwość). Kapłan powinien się spowiadać co dwa tygodnie. Czy to zalecenie czy wymóg? Zalecenie. Oczywiście nie stawiałbym go na równi z przykazaniami, ale chodzi jednak o regularność i przyzwoitą częstotliwość. Szczegóły w przypadku księdza-penitenta pozostawiłbym do oceny spowiednika. Jak w takim razie wygląda Ojca spowiedź? Mam stałego spowiednika, więc moja spowiedź jest powiązana z kierownictwem duchowym. W związku z tym trwa dość długo, ponieważ jest też rozmową na wiele tematów, które wynikają, owszem, z moich grzechów, ale też z mojego życia i postępu duchowego. Często ma to też związek z podejmowaniem ważnych decyzji. Nie jest to więc "normalna" spowiedź przy konfesjonale, bo nawet bym tyle nie zdołał wyklęczeć. Stały spowiednik, do którego idę i z którym spędzam dłuższy czas, to ktoś, kto mnie zna i mnie prowadzi. Poza tym pamiętajmy też, że kapłani mają często trochę inne problemy niż wierni świeccy, więc ich spowiedzi są różne od spowiedzi wiernych. W jakim sensie? Księża całe swoje życie koncentrują wokół rzeczy świętych. To oczywiste. Dlatego też o wiele bardziej grozi im spowszednienie liturgii, modlitwy czy generalnie relacji z Bogiem. Z założenia księża powinni prowadzić intensywne życie wiary, aby zachęcać do niego nie jedynie słowem, ale przykładem. Żyją jednak w świecie i pokusy świata też ich dotykają. Samym księżom nie może brakować doświadczenia miłosierdzia Bożego, dlatego muszą go sami doświadczać. Kapłan, jeśli ma dobrze służyć, musi się ciągle nawracać. Wywiad pochodzi z książki: Spowiedź nie musi bardzo boleć Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Dlaczego mam się spowiadać z grzechu, którego nie uważam za grzech (antykoncepcja, współżycie) i wiem, że będę go popełniał? Dlaczego mam mówić grzechy Bogu ( na spowiedzi), który i tak je zna. („Adamie gdzie jesteś?”)? Mam obawy przed szczerą rozmową z księdzem. Wiem, że i tak będę powtarzać te grzechy. Boję się… (strach czy lęk). Mam opór, ponieważ zawsze w godz. spowiedzi w 1 pt mies. jestem zajęty ( mam zajęcia pozaszkolne). Nie lubię się spowiadać, ponieważ nie wszystkich grzechów żałuję, a spowiedź nieszczera jest nieważna. Ja wiem, co robię źle i nie widzę potrzeby dzielenia się tym z księdzem. Ksiądz, u którego miałbym się spowiadać nie jest dla mnie autorytetem od czasu pewnych wydarzeń. Brak tolerancji szczerej spowiedzi (bez schematu). Nie chodzę, bo mi się nie chce, nie czuję takiej potrzeby (2x), nie wierzę w siłę spowiedzi. Czy spowiedź, to to samo co odpust? Dlaczego nie można wyznać Bogu swoich grzechów bezpośrednio skoro i tak je zna? Nie chodzę do spowiedzi, bo grzechy nie powinny być wybaczane od razu, czyszczone. Spowiedź daje takie wrażenie. Każdego dnia powinniśmy myśleć o poprawie, o tym, co dobrego i co złego zrobiliśmy. Spowiedź jest zbyt oficjalne, za mało intymna. Nie wszystko się mówi innym ludziom. Nie o wszystkim sami mamy świadomość. Szkolenie spowiedników. Kapłan nie odnosi się do moich spraw – formalizm. Jeśli nie żałuję nie ma sensu iść do spowiedzi. Brak refleksji nad sobą. Dlaczego spowiadać się komuś kto tak samo grzeszy? Czy nie wystarczy na osobistej modlitwie? Jak często się spowiadać? Wymagania i wychowanie. Kościół a Bóg – czy spowiadać się jeśli nie żałuję? Skąd się wzięła spowiedź? Tajemnica spowiedzi. Czy rozmowa czy formuła? Co zrobić gdy nie żałuje? I wiem ze popełnię ten grzech ponownie. Dlaczego muszę przez pośrednika kapłana, a nie bezpośrednio Bogu? Spowiedź przez Internet – dlaczego zły wybór? Dlaczego ksiądz musi znać moje grzechy? Dlaczego nie wystarczy sobie je wypomnieć… (odpowiedź „bo tak zostało napisane” nie interesuje mnie). Na każdej Mszy ksiądz odpuszcza grzechy (Pan Bóg). Czy może to być zastępczą formą pokuty? W sumie wiem, że nie, ale jakie odpuszcza, jakie to są lekkie przewinienia i czym się różnią od zwykłej spowiedzi? Czy pokuta się liczy jeśli ksiądz wszystkim zadaje „ na odklepanie taką samą”? Czuję się nieswojo podczas spowiedzi sam na sam z księdzem w konfesjonale. Dlaczego nie ma spowiedzi powszechnej, która rozgrzesza za wszystkie grzechy? Czy ma znaczenie to do jakiego księdza pójdę? Młodzi ludzie nie chodzą do spowiedzi, bo sami nie chcą sobie wybaczyć i przyznać się przed sobą do tego, co zrobili źle. Nie wierzą, że spowiedź może im pomóc. Czasem przy spowiedzi mam przykre wrażenie, że ksiądz mnie ignoruje. Ja wyznaje grzechy z trudem, bo są moją wielką winą i wstydem, a spowiednik mówi kilka zdań, że Bóg jest dobry bla, bla, bla… W ogóle się nie odnosi do moich konkretnych grzechów… Nie chodzę, bo mi się nie chce. Nie widzę w tym sensu, potrzeby, ale myślę, że większość ludzi wstydzi się swoich czynów i boi się, co powiedzą, pomyślą inni. Czy wyznanie grzechu, o którym zapomniałem podczas spowiedzi może poczekać do następnej spowiedzi, czy powinienem znów jak najszybciej udać się do spowiedzi? Jak zachować się gdy nie mam pewności, co do ciężkości mojego grzechu? Co zrobić jeśli po spowiedzi nie zawsze czuję się w pełni oczyszczona z grzechów? (Mimo, że wszystkie powiem księdzu). Czasami księża podchodzą do spowiedzi rutynowo, a nie indywidualnie przez co nie czuję, że byłam u spowiedzi. Czemu w piątek nie powinno się jeść mięsa? Dlaczego mam się spowiadać komuś totalnie obcemu, który może mnie nie zrozumieć i mnie nie zna a ocenia? Dlaczego nie wystarczy wyspowiadać się przez modlitwę? Czy nie wystarczy szczera modlitwa? Dlaczego nie możemy spowiadać się bezpośrednio Bogu? Dlaczego mam mówić kapłanowi o swoich grzechach, skoro Bóg to wszystko wie. Nie wierzę, że to coś da, nie uważam, że ksiądz ma prawo słuchać o moich prywatnych sprawach. Daleko do kościoła. Brak zrozumienia, pogarda za coś co zrobiliśmy… Czy jest możliwy odpust przez Internet? Po co mam iść do spowiedzi, skoro i tak zgrzeszę? Powinienem iść raz na miesiąc, czy może od razu jak zgrzeszę? Skąd mamy pewność, że ksiądz nie rozpowie naszych grzechów i nie będzie nas postrzegał przez ich pryzmat? Dlaczego trzeba się trzymać ścisłych formułek zamiast pójść na luźną rozmowę? Co jeśli nie czuję żalu za grzechy? Czy mówić „ za wszystkie żałuję”? Co jak zapomnę pokuty? Jeśli ksiądz niewyraźnie mówi? Kiedy ksiądz może odmówić rozgrzeszenia, co się wtedy stanie? Jak często się spowiadać? Czemu boję się księdza i spowiedzi? Po co ujawniać swoje słabości – czy nie wystarczy powiedzieć Bogu? Po co obiecywać poprawę, jeśli i tak zgrzeszę? Co jeśli nie żałuję? Czy palenie i picie to grzech y, z których trzeba się spowiadać mimo nałogu? Czy można się spowiadać przez Internet ? Ludzie boją się uświadomić sobie jak bardzo grzeszą? (fot. / aj) 6 lat temu Piotr Jordan Śliwiński OFMCap Zaraz, przecież Pan Bóg i tak wszystko widzi i słyszy, więc dlaczego mam spowiadać się księdzu? Przecież on tak samo grzeszy jak ja. Ojciec Śliwiński rozwiewa wasze wątpliwości. * * * Grzechy główne spowiedzi. Postscriptum. Ojciec Śliwiński powraca. Pamiętacie cykl prowadzony przez niego w czasie Adwentu? Znajdziecie go tutaj. Tym razem odpowiada na więcej waszych wątpliwości związanych ze spowiedzią. W każdą środę i sobotę. Tylko na * * * Piotr Jordan Śliwiński OFMCap - znany spowiednik, kierownik duchowy osób konsekrowanych i świeckich, rekolekcjonista. Autor sześciu książek oraz dwóch cykli programów telewizyjnych poświeconych spowiedzi. Mieszka w Skomielnej Czarnej niedaleko Krakowa. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. 4Подобається Поширити Поскаржитись Завантажити Прикріпити Соціальні мережі Змінити публікацію Видалити публікацію wacula25@ POWTÓRKA Z ROZRYWKI Z TWOIM UDZIAŁEM PROTETANCIE. Znowu stara śpiewka " zamiast PIĘKNIE piszesz ŁADNIE do nowych użytkowników. No nauczyłeś się wreszcie wypowiadać Spowiedź Święta, zamiast sakramenty. To już jakiś postęp. Ale w żaden sposób nie umiesz połapać czym jest Spowiedź Św, Katolicka LovVal TO CO PISZESZ PRAWDA ŚW. ale tam o co innego chodzi i w szerszym temacie wacula25@ mam watpliwosci czy jestes katolikiem czy masz zle uformowane sumienie. Pisze to, nie zeby ciebie urazic ale zwrocic uwage na bledy teologiczne, moze nie zawinione przez ignorancje. GRZECH CIEZKI _ NIE LEKKI _ ZRYWA NASZA PRZYJAZN Z BOGIEM I GDY UMIERAMY W GRZECHU CIEZKIM IDZIEMY DO PIEKLA. KR44 DOKŁADNIE I ŁADNIE to piszesz dzięki ci Kapłan odpuszcza grzechy (w zasadzie grzechy odpuszcza Jezus Chrystus, bo kapłan to tylko "narzędzie"), ale nie odpuszcza kary, która jest konsekwencją grzechu. To znaczy, że spowiedź jako dar Miłości Bożej nie znosi Jego sprawiedliwości i konsekwencje grzechu poniesiemy: czy za życia doczesnego czy po śmierci w czyśćcu. Spowiedz gladzi grzechy w sensie tzw. kary wiecznej, ale pozostaje do …БільшеKapłan odpuszcza grzechy (w zasadzie grzechy odpuszcza Jezus Chrystus, bo kapłan to tylko "narzędzie"), ale nie odpuszcza kary, która jest konsekwencją grzechu. To znaczy, że spowiedź jako dar Miłości Bożej nie znosi Jego sprawiedliwości i konsekwencje grzechu poniesiemy: czy za życia doczesnego czy po śmierci w czyśćcu. Spowiedz gladzi grzechy w sensie tzw. kary wiecznej, ale pozostaje do odpokutowania tzw. kara doczesna LovVal Grzechy ciezkie zrywają przyjaźni z Bogiem a tylko oddalają od BOGA na tak długo jak my będziemy zatajali te grzechy gdy się wyspowiadamy przy następnej spowiedzi są odpuszczone a bywają takie sytuacje rzadkie ale są wacula25@ grzech ciezki zrywa przyjazn z Bogiem i odlacza nas od spolecznosci Kosciola. Bog jest z nami przez swoja laske i podtrzymuje w nas zycie, ale bedac w grzechu zrywamy nasze wiezi przyjazni z Bogiem. Aby to naprawic trzeba poprzez Sakrament Spowiedzi sw. spelnic kilka warunkow. Jakbys sie czula, gdyby twoj smiertelny wrog wtargnal do twego domu i zadal czegos? To tak po ludzku, …Більшеwacula25@ grzech ciezki zrywa przyjazn z Bogiem i odlacza nas od spolecznosci Kosciola. Bog jest z nami przez swoja laske i podtrzymuje w nas zycie, ale bedac w grzechu zrywamy nasze wiezi przyjazni z Bogiem. Aby to naprawic trzeba poprzez Sakrament Spowiedzi sw. spelnic kilka warunkow. Jakbys sie czula, gdyby twoj smiertelny wrog wtargnal do twego domu i zadal czegos? To tak po ludzku, na chlopski rozum. LovValW sercu i duszy masz zawsze Chrystusa gdy idziesz do spowiedzi bo po to idziemy aby się pozbyć grzechu nawet ciężkiego i dobrze mówi posłuchaj jeszcze raz Trzeba byc naprawde beszczelnym aby przyjsc do Pana Jezusa z szatanem w sercu. wacula25@ biskup ladnie ale nie precyzyjnie wyjasnia Sakrament pojednania i spowiedzi sw. Kazdy sakrament psiada strone formalna i materialna. Jesli brakuje ktoregos czynnika, sakramentu nie ma. Nie ma wyznania grzechow, nie zachodzi niebezpieczenstwo utraty … Trzeba byc naprawde beszczelnym aby przyjsc do Pana Jezusa z szatanem w sercu. wacula25@ biskup ladnie ale nie precyzyjnie wyjasnia Sakrament pojednania i spowiedzi sw. Kazdy sakrament psiada strone formalna i materialna. Jesli brakuje ktoregos czynnika, sakramentu nie ma. Nie ma wyznania grzechow, nie zachodzi niebezpieczenstwo utraty zycia - nie mam prawa przyjmowania Komunii sw. Dla swojego widzimisie nie przystepuje do Komunii sw. jesli mam grzech ciezki bo jest to swietokradztwem. Po Mszy sw. oge poprosic kaplana i wtedy po spowiedzi udzieli mi Komunii sw. Taka jest kolejnosc. Miła LovVal biskup bardzo precyzyjnie i ładnie wyjaśnia tę kwestię bo trzeba pamiętać tylko aby się pozbyć jak najszybciej jeśli to możliwe grzechu ciężkiego Od kiedy to glosi sie w Kosciele Katolickim, ze w stanie grzechu (smiertelnego /?/-domyslnie) dla zachcianki moza przystapic do Komunii sw.? - 1,5-2minuta. Wiemy, ze grzechy powszednir gladzi akt zalu, czy akt pokuty podczas Mszy sw, czy przeåegnanie sie swiecona woda. Ale grzechy smiertelne? czy zle zrozumialam wypowiedz ks. bpa?

czy można spowiadać się bez księdza