czy mozna trzymac prochy w domu

Czy Cocker Spaniela można trzymać w domu? 2010-03-07 14:48:33; Błagam pomóżcie. Czy jeża można trzymać w domu?! Prosze o błyskawiczną odpowiedź. 2011-06-06 09:34:48; Mogę trzymać w domu JEŻA? 2009-11-02 18:03:09; Czy można hodować jeża miniaturowego w domu 2012-03-27 09:45:23; Jakie egzotyczne zwierzątko można trzymać w domu Lawenda wąskolistna ( Lavandula angustifolia) ze względu na swoją mrozoodporność jest najczęściej spotykanym gatunkiem lawendy w Polsce. Kwitnie od lipca do sierpnia, ma intensywny zapach, kwiaty zaś przybierają barwę niebieską, różową, fioletową i purpurową. Jest jadalna, bardzo dekoracyjna i szeroko wykorzystywana komercyjnie. Czy w domu można trzymać gołębia ? 2014-09-19 18:39:34 Czy można trzymać w domu 2019-05-18 21:46:12 Jakie zwierzęta można trzymać w domu ? 2011-01-09 19:06:03 Kolory w Domu (5913) Kuchnia (2371) Kupno Domu lub Mieszkania (1373) Majsterkowanie (1477) Materiały Budowlane (580) Meble (3378) Naprawy i Konserwacja (1388) Pielęgnacja i Uprawa Ogrodu (4518) Poczta i Przesyłki Kurierskie (6985) Przeprowadzka (1425) Remont i Odświeżanie (2609) Sprzątanie (4078) Sprzęt Ogrodniczy (66) Urządzanie Pokoju Rozsypanie prochów psa jest legalne i możliwe w wielu miejscach, pod warunkiem, że miejsce to nie jest własnością prywatną lub nie jest zabronione przez lokalne przepisy. Przed rozsypaniem prochów należy wziąć pod uwagę wpływ na środowisko i uzyskać pozwolenie od władz lub właścicieli gruntów. Możliwe jest również odpowiednie przechowywanie lub utylizacja popiołów. Więcej nonton drama my girlfriend is alien season 2 sub indo. SLD chce zmienić ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych tak, aby rodziny mogły przechowywać urny z prochami bliskich w domach oraz by można było rozsypywać prochy w wydzielonych miejscach. Kluby, poza RP, podchodzą do propozycji Sojuszu z dystansem. W uzasadnieniu do projektu nowelizacji złożonego w Sejmie podkreślono, że obecnie obowiązująca ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku jest anachroniczna. Według Sojuszu przygotowana przez klub propozycja zmierza do - jak to ujęto - "urzeczywistnienia wolności sumienia i wyznania w zakresie formy pochówku". "Chcemy, aby rodzina mogła wybrać, w jaki sposób pochować bliską osobę i by mogła uszanować ostatnią wolę zmarłego" - powiedział PAP rzecznik SLD Dariusz Joński. Według propozycji Sojuszu, prawo do przechowywania urny z prochami miałby małżonek lub małżonka zmarłej osoby (jeśli małżeństwo nie było w separacji), osoba pozostająca w "faktycznym trwałym wspólnym pożyciu" bezpośrednio przed śmiercią partnera, krewni zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie). Projekt Sojuszu precyzuje, że prochy umieszczone w trwale zamkniętych urnach, mogłyby być przechowywane jedynie w miejscu zamieszkania uprawnionej osoby. Byłaby ona zobligowana do złożenia powiatowemu inspektorowi sanitarnemu pisemnego oświadczenia, że chce przechowywać prochy bliskiego oraz musiałaby wskazać miejsce i warunki, w jakich urna byłaby trzymana. Zabronione byłoby przechowywanie ludzkich prochów np. w łazienkach, toaletach, pomieszczeniach kuchennych, garażach, magazynach. SLD proponuje, by osoba, która zdecydowała się na wzięcie do swojego domu urny z prochami zmarłego, miała także prawo do jej pochowania w każdym czasie. Wcześniej jednak musiałaby poinformować o tym inspektora sanitarnego. Projekt przygotowany przez Sojusz daje również prawo do rozsypania prochów zmarłego na "polach pamięci", jednak nie precyzuje, jak dokładnie miałyby one wyglądać. W uzasadnieniu projektu noweli podkreślono, że powinny być to tereny zielone, pozbawione nagrobków, katakumb (cmentarzy podziemnych), kolumbariów (podziemnych budowli z niszami w ścianach wewnętrznych, gdzie umieszczane są urny z prochami). Sojusz chce także rozszerzyć grupę osób, które miałyby prawo decydowania o pochówku zmarłej osoby. Oprócz obecnie uprawnionych do tego osób czyli: małżonków, krewnych wstępnych, zstępnych, rodzeństwa i przysposobionych, takie prawo miały także "osoby pozostające w trwałym wspólnym pożyciu" z osobą zmarłą. Wspólne pożycie - według SLD - można byłoby udowodnić np. posiadaniem wspólnego rachunku bankowego, polisy ubezpieczeniowej, aktu współwłasności mieszkania lub samochodu. Takie rozwiązania mają na celu - podkreślono w uzasadnieniu - uwzględnienie zmian zachodzących w sferze życia społecznego, czyli "coraz większej liczbie związków faktycznych (konkubinatów) heteroseksualnych oraz homoseksualnych". Zdaniem SLD najważniejszym kryterium przy nabyciu uprawnień związanych z pochówkiem powinna być rzeczywista więź ze zmarłą osobą. Przedstawiciele większości klubów pytani przez PAP o ocenę projektu SLD odnieśli się do niego z dystansem. Jedynie wiceszef klubu Ruchu Palikota Sławomir Kopyciński pozytywnie ocenił pomysły Sojuszu Kopyciński zauważył, że przechowywanie urny w domu, czy rozsypywanie prochów w określonych miejscach to "rozwiązania praktykowane na świecie". Poseł RP uznał też za dobry pomysł umożliwienie konkubentom osób zmarłych decydowania o ich pochówku. "Ciężko byłoby znaleźć argumenty przemawiające przeciwko" - dodał. Beata Szydło (PiS) powiedziała PAP, że zapisy obowiązującej ustawy o cmentarzach są dobre i nie ma potrzeby ich nowelizowania. "Nie rozumiem, dlaczego SLD porusza teraz taki temat" - dodała. Według Szydło większość posłów w klubie PiS "pewnie będzie przeciwna rozwiązaniom zawartym w projekcie". Przewodniczący klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk ocenił w rozmowie z PAP, że projekt "wchodzi w kwestie światopoglądowe", dlatego stanowisko klubu SP będzie zależało od zgodności zapisów projektu SLD z Nauką Społeczną Kościoła. "Z tego, co wiem Kościół zaleca chowanie zmarłych" - dodał Mularczyk. Poseł SP podkreślił też, że konkubenci "nie mają w polskim prawie wielkich uprawnień", a projekt nowelizacji SLD w sposób istotny zmieniałby zapisy Kodeksu Rodzinnego. Wielu z nas będzie czekało na stanowisko Kościoła katolickiego Z kolei Eugeniusz Kłopotek (PSL) - jak mówił - ostrożnie podchodzi do takich tematów. Jak zaznaczył, "bardziej zdecydowanie" będzie mógł się wypowiedzieć po przeczytaniu projektu. "Być może są tam rozwiązania, które warto rozważyć. Wielu z nas będzie czekało na stanowisko Kościoła katolickiego w tej sprawie" - dodał poseł. Rzecznik klubu PO Paweł Olszewski podkreślił, że nie ma zdania, bo nie czytał projektu SLD. "Klub Platformy się z nim zapozna" - zapowiedział. Obecnie obowiązujące prawo zabrania przetrzymywania prochów w domach bliskich, oraz ich rozsypywania. Odpowiedzi teoretycznie można, ale naukowcy spierają się czy przypadkiem warunki domowe nie są zbyt dużą zmianą otoczenia dla naszych kochanych żulików. Opaboga odpowiedział(a) o 21:50 Daj im środki nasenne i wywieź EKSPERTAll Rekin odpowiedział(a) o 22:46 Nie no, żule to się trzyma pod mostem albo hoduje w jakimś zniszczonym pustostanie. Do mieszkania bym tego nie wprowadzał. Daj im 4 litry wódki, nie wypiją tylko zemdleją i po prostu ich wywal przez okno. blocked odpowiedział(a) o 21:54 Przyjaźń zawsze jest najlepsza. Uważasz, że ktoś się myli? lub Urna w domu??? 06 lut 2013 - 12:54:34 Orientujecie się może czy urnę z prochami zmarłego można trzymać w domu? Szukałam w necie, ale żadnej konkretnej odpowiedzi nie znalazłam ;/ Są jakieś wzmianki o zmianie w prawie, ale nie wiem czy już weszły one w życie czy nie? Pytam, bo tata nosi się z zamiarem zapisania w testamencie, że po smierci ma być poddany kremacji a urna z jego prochami ma byc oddana bliskim i trzymana w domu a nie bardzo wiem czy tak w ogóle można.. Urna w domu??? 06 lut 2013 - 12:56:23 ja niestety nic nie wiem na ten temat Urna w domu??? 06 lut 2013 - 12:58:04 Urna ma być w ziemi, takie prawo. Nie wolno prochów też nigdzie rozsypywać. Tata się za dużo filmów naoglądał. Faktycznie kilka miesięcy temu ktoś zgłosił projekt zmian, ale pomysł nie przeszedł. Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-06 13:02 przez hszonszcz. Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:00:17 Wydaje mi sie,ze w domu nie mozna Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:01:22 Moja mama wymyśliła większą głupotę - po śmierci chce oddać swoje ciało na cele naukowe O_o na szczęście ostatnie słowo należy do rodziny. Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:01:49 Jeśli będzie spisywał testament, to prawni mu wszystko powie jak to wygląda. Cytatgosiaaaaa88 Moja mama wymyśliła większą głupotę - po śmierci chce oddać swoje ciało na cele naukowe O_o na szczęście ostatnie słowo należy do rodziny. Moim zdaniem to osoba zainteresowana powinna decydować, jeśli jest w pełni władz umysłowych, nie rodzina. Ja tak samo chciałabym po śmierci oddać swoje organy jeśli by się do czegoś nadawały A wiem że oświadczenia woli mogę sobie pisać i nikt z moich bliskich się nie zgodzi i tak :/ A po co mam się marnować pod ziemią? Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-06 13:04 przez aancaa. Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:03:13 Chyba nie można. Ale ojciec chce Was nieźle wrobić. Ciekawe kto będzie chętny trzymać GO na kominku Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:03:14 poczytaj sobie troszke tutaj http :// Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-06 13:04 przez misiek18203. Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:03:36 Cytathszonszcz Urna ma być w ziemi, takie prawo. Nie wolno prochów też nigdzie rozsypywać. Tata się za dużo filmów naoglądał. Faktycznie kilka miesięcy temu ktoś zgłosił projekt zmian, ale pomysł nie przeszedł. Racja. Póki co nic się nie zmieniło w prawie i nie można przechowywać prochów w domu. Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:04:46 Tu nie chodzi o filmy, tata jest niemcem z pochodzenia a tam maja takie prawo - stąd myśl o takim zapisie. Dla mnie trzymanie prochów bliskich nie jest niczym okropnym. I także uważam, że każdy powinnien mieć prawo do podjęcia własnej decyzji w tej kwestii - czy też chodzi o pochówek na cmentarzu czy rozsypanie prochów w ogródku za domem Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:04:58 Cytatgosiaaaaa88 Moja mama wymyśliła większą głupotę - po śmierci chce oddać swoje ciało na cele naukowe O_o na szczęście ostatnie słowo należy do rodziny. czemu głupotę przecież przyszli lekarze na czymś uczy cie muszą? moja babcia tez tak zrobiła, dożo zawdzięczała lekarzom. a urny w domu trzymać nie można, to wg. prawa bezczeszczenie zwłok Urna w domu??? 06 lut 2013 - 13:05:11 Polska to nie Ameryka (na szczescie) Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. W wielu krajach UE urny można przechowywać poza cmentarzem. Czasami należy uzyskać zgodę lokalnych władz lub poinformować je o tym, co zamierza się zrobić z prochami, ale w wielu państwach panuje w tym względzie dowolność. We Francji i w Niemczech nie wolno trzymać prochów w w Czechach jest bardzo częsta, a przepisy stwierdzają jedynie, że z prochami należy obchodzić się w sposób godny, nie stanowiący zagrożenia dla zdrowia lub porządku publicznego. Urny wolno przechowywać w domach i składać w grobach, prochy można rozsypywać na tak zwanych łąkach rozproszenia (rozsypania), które znajdują się na każdym większym cmentarzu. Na takiej łące nie wolno stawiać zniczy i składać kwiatów. Czesi o sposobie pochówku często decydują sami zostawiając przed śmiercią szczegółowe instrukcje. Na Słowacji przepisy są podobne jak w Czechach, ale sama kremacja jest zdecydowanie mniej rozpowszechniona. We Francji na rozsypanie prochów wymagana jest zgoda lokalnych władz Na Węgrzech urnę z prochami można przechowywać w każdej nieruchomości, której właściciel i użytkownik wyrażą na to zgodę. Prochy można też rozsypać w wyznaczonym miejscu na cmentarzu lub poza nim. W tym drugim wypadku potrzebna jest zgoda właściciela lub zarządcy terenu, gdzie to nastąpi. Jeśli prochy mają zostać rozsypane z samolotu, niezbędna jest też zgoda władz lotnictwa. We Francji na rozsypanie prochów wymagana jest zgoda lokalnych władz i nie może ono nastąpić w miejscach użyteczności publicznej, takich jak parki czy drogi. Dozwolone jest rozsypanie prochów na morzu, ale już nie w rzekach. Nie zezwala się również na przechowywanie urny w domu lub rozsypywanie prochów na prywatnej posesji. W Hiszpanii obowiązujące przepisy pozwalają na przechowywanie urny w domach. Nie istnieją też ograniczenia dotyczące możliwości wysypywania prochów na łące, w górach czy nad morzem. Zakaz dotyczy jedynie miejsc użyteczności publicznej, ulic oraz parków miejskich. Ewentualne restrykcje w tej materii mogą samodzielnie wprowadzić władze poszczególnych wspólnot autonomicznych lub gmin. Od kilku lat Marynarka Wojenna Portugalii pomaga w organizacji “pochówku na wodzie” W Portugalii przepisy sanitarne nakazują odnosić się do ludzkich prochów “z szacunkiem”, nie wskazują jednak miejsca, w którym należy deponować urny. O tym, że cmentarze nie są już jedynym miejscem ich pochowku świadczy rosnąca liczba usług prywatnych firm pogrzebowych, które oferują specjalne urny do przechowywania w domach, a nawet możliwość złożenia zwłok w plenerze i posadzenia na nich drzewa. Od kilku lat Marynarka Wojenna Portugalii pomaga w organizacji “pochówku na wodzie”, polegającego na rozsypaniu popiołów ze zwłok zmarłego na wodach Oceanu Atlantyckiego. Jeszcze kilka lat temu w Bułgarii przechowywanie prochów ludzkich w domu było absolutnie zakazane. Po kremacji urny nie przekazywano rodzinie, specjalny urzędnik osobiście kładł ją do grobu lub kolumbarium. Obecnie rodzina może otrzymać prochy, by złożyć je na cmentarzu, rozsypać nad morzem, w górach lub pochować przed domem. Z uwagi na wysoką cenę grobów i coraz bardziej ograniczone tereny cmentarzy, coraz więcej ludzi korzysta z możliwości rozsypania prochów zmarłych członków rodziny. W Szwecji prochy zmarłych można trzymać w domu albo rozsypać na morzu lub na lądzie W Finlandii kremacja zwłok w ostatnich dziesięcioleciach stała sią coraz bardziej powszechna (w 2020 r. dotyczyło to ponad połowy zmarłych, a w połowie lat 90. ok. 20 proc.). Zgodnie z przepisami prochy w ciągu roku od kremacji powinny zostać pochowane lub umieszczone na stałe w wyznaczonym miejscu i po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy obszaru. Zgodnie z przyjętą interpretacją urny nie można przechowywać w domu, ale w ostatnich latach popularne staje się rozrzucenie prochów do morza, jeziora czy też zatapianie urn. Na prywatną ceremonię można udać się własną łodzią lub skorzystać z usług przewoźników morskich lub domów pogrzebowych. W 2019 r. prochy ok. 10 proc. skremowanych zostały pochowane w innych miejscach niż cmentarze (najczęściej na obszarach wodnych lub gruntach własnych; rzadziej w lasach państwowych). Z kolei w Szwecji prochy zmarłych można trzymać w domu albo rozsypać na morzu lub na lądzie po uzyskaniu pozwolenie od regionalnego przedstawiciela rządu (urzędu wojewody). W Sztokholmie z racji gęstej zabudowy jest to możliwe wyłącznie na akwenach wodnych w odległości 300 metrów od brzegu. Zabronione jest rozsypywanie prochów w parkach narodowych, na plażach oraz w miejscach rekreacji. Pozwolenie należy także uzyskać w przypadku chęci podzielenia prochów w celu ich złożenia w różnych miejscach. Na cmentarzach w Szwecji jest również możliwość złożenia prochów we wspólnej anonimowej mogile. W Niemczech, gdzie większość zmarłych jest kremowanych, nie można przechowywać urn w domu Z kolei w Niemczech, gdzie większość zmarłych jest kremowanych, nie można przechowywać urn w domu. Prawo to bierze się z psychologii żałoby i względów kulturowych, ponieważ żałoba to publiczne wydarzenie, którego nie można prywatyzować, a inni również mają do niej prawo - tłumaczył dla Oliver Wirthmann z Niemieckiego Towarzystwa Kultury Sepulklarnej. Oprócz tradycyjnego pochowania w urnie w ziemi na cmentarzu, prochy mogą zostać rozsypane na Morzu Bałtyckim lub Morzu Północnym jeżeli taka była wola zmarłego. Urna z prochami może zostać umieszczona w kolumbarium na cmentarzu lub w kościele. Coraz bardziej popularną formą pochówku jest umieszczenie prochów w urnie ulegającej biodegradacji w systemie korzeniowym drzewa, które może znajdować się na cmentarzu, ale również w specjalnie wyznaczonych do tego strefach na terenie gminy. W Grecji pierwsza spopielarnia została otworzona dopiero w 2019 roku z powodu sprzeciwu kościoła prawosławnego. Od lat w kraju rosła jednak presja, by zezwolić na tę praktykę, dlatego, że cmentarze w większości obszarów miejskich są coraz bardziej przepełnione. Prochy można rozsypać po uzyskaniu zgodny lokalnych władz. dsk/ W rękach posłów z sejmowej komisji zdrowia jest projekt, który przewiduje liberalizację przepisów dotyczących pochówku ludzkich prochów. Obowiązujące od lat pięćdziesiątych prawo nie zezwala na przechowywanie urny w domu, jak tego dzisiaj chce Główny Inspektorat Sanitarny. Polskie przepisy, w odróżnieniu od norm innych krajów, nie zezwalają również na rozsypanie ich w dowolnym Trwające prace nad ustawą nie przesądzają jeszcze, czy zapadną ustalenia liberalizujące obecne przepisy - zastrzega Piotr Szlingiert, prezes Universum w Poznaniu, firmy pogrzebowej mającej w swoim majątku jedno z najstarszych krematoriów w kraju. Inne zgoła nadzieje wiążą z tymi pracami regionalne zrzeszenia zwolenników kremacji, które domaga się zalegalizowania "prawa do rozrzucania prochów". - Prokuratura nie powinna się zajmować urną w domu, ani tym, gdzie moje prochy mają spocząć - mówi Kazimierz C. z Poznania, który chciałby, aby jego "popiół" dzieci rozsypały w rodzinnej wsi na Dzisiaj jest to niemożliwe, bo każdemu, kto odbiera urnę z naszego krematorium, wręczamy pismo, w którym jest również pouczenie o sposobie pochówku. Można to zrobić na cmentarzu lub "zatopić w morzu" - tłumaczy prezes P. nawet ta druga możliwość związana z akwenem może zaprowadzić rodzinę do sądu. Przekonał się o tym mieszkaniec Bydgoszczy, który z prochami ojca skremowanego w Poznaniu udał się nad Bałtyk. Tam, zgodnie z wolą rodzica, rozrzucił jego szczątki w morskich falach. Bydgoski sąd grodzki najpierw ukarał go za znieważenie zwłok, a potem zreflektował się i zmienił uzasadnienie na "naruszenie prawa o pochówku".W rezultacie syn dochowujący przyrzeczenia danemu ojcu został dwukrotnie ukarany, bo po raz wtóry za otwarcie urny i rozsypanie jej zawartości. Sprawa jeszcze nie ma zakończenia, gdyż ukarany odwołuje się od wyroku i domaga się uniewinnienia. W jednym z argumentów dowodzi, że ciało spopielone w temperaturze 1200-1800 st. Celsjusza jest jałowe i nie stanowi zagrożenia dla człowieka i środowiska. Potwierdza to poznańska Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna: prochy ludzkie nie niosą ryzyka wywołania epidemii. Pracownicy poznańskiego krematorium nie stają jednak po stronie swego klienta z Bydgoszczy, bo prawo jednak złamał. Wyjaśniają, że "zatopić w morzu", jak mówią przepisy, nie oznacza rozsypania według własnego pomysłu, na przykład ze śmigłowca lecącego nad morzem. Do tej czynności przypisany został specjalny ceremoniał, który zgłasza się w kapitanacie portu i zamawia rejs jednostki pływającej. Dopiero w pewnym oddaleniu od linii brzegowej można prochy rozsypać, a ten fakt zostanie starannie odnotowany w dzienniku pokładowym. Z cmentarzy zniknęły pola pamięci i parki pamięci, na których jeszcze do niedawna rozsypywano prochy zmarłych. Okazało się, że interpretacja prawa i na to nie pozwala. Alternatywą jest wsypanie ich pod murawę, lub pochowanie w niszy kolumbarium, stanowiącego rodzaj wspólnego wszystkim to dzisiaj odpowiada. Tym bardziej, że z jednej strony rodzinie chcącej wypełnić ostatnie życzenie zmarłego nie daje się wielkiego wyboru, a jednocześnie nie ma urzędu, który śledziłby drogę urny wydanej w krematorium. Na tym kończy się rola firmy pogrzebowej. Niektórzy więc, łamiąc przepisy, przechowują urnę dłużej, niż wynika to z obiektywnych okoliczności. Robią to nieświadomie lub świadomie, ale zgodnie z wolą zmarłych i narażają się na grzywnę oraz wpisanie nazwiska do akt sądowych, co spotkało bydgoszczanina. Przesłanką GIS-owskiego projektu, poza uwzględnieniem głosów kierowanych w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich, jest zrównanie przepisów z tymi, jakie obowiązują w innych krajach. W naszym społeczeństwie opinie są podzielone i nie wszystkim podoba się pomysł, aby dziadkowi zamiast na cmentarzu zapalać lampkę w salonie przy urnie stojącej na Osobiście wydaje mi się to ogromnym zagrożeniem dla poszanowania ludzkich prochów, bo jaką będziemy mieć pewność, że nie trafią one w końcu na śmietnik? - pyta ksiądz Jacek Dziel z Gniezna. Z podobną rezerwą do zmian podchodzi też Piotr Szlingiert, który uważa, że najwłaściwszym miejscem spoczynku ludzkich szczątków jest cmentarz.

czy mozna trzymac prochy w domu